Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: muzyka DJ do ściągania





Temat: ściąganie muzyki
pani dj puszczala kiedys muzyke na szkolnych dyskotekach i tak ja nazwal jeden
z nauczycieli i tak juz zostalo.

ja uwazam ze dyskusja o sciaganiu/niesciaganiu jest bezsensowana poki ceny plyt
nie beda duzo nizsze.

nawet jak mnei bedzie stac na to zeby kupowac masy plyt oryginalych, to i tak
bede je empetrojkowac, oczywiscie dla wlasnego uzytku, bo to jest po prostu
wygodniejsze.



Temat: skad sciagnac jingle, sample....etc.
skad sciagnac jingle, sample....etc.
Ekhm,
dalem juz podobny post na forum "muzyka", ale mam nadzieje, ze komputerowcy
tez mi jakos pomoga. Pomozecie?

Puszczam muzyke jako DJ radiowy/na imprezach i strasznie przydalyby mi sie
wszelkiego rodzaju jingle, roznego rodzaju odglosy (trzaski, odglosy zwijanej
tasmy), szumy, trabki, syreny, klaksony...itp. Slowem: takie detale, ktore
podnosza atrakcyjnosc mixow. Moga tez byc zaspiewy w rodzaju "This is radio
deeeeejay...." czy sample z programow, cytaty powszechnie znane.....itp.
Skad sciagnac cos takiego?
Pomozcie!!





Temat: radomskie kluby
ano do czasu bedzie ten balagan, podobnie jak w przypadku djow z plakatow z
ktorych zaden nie gra z oryginalnych plyt, co ciekawe zaden by nie zaistnial na
rynku gdyby nie internet i nie sciaganie muzyki na masowa skale, nie ma co
teraz podawac nazwisk czy pseudonimow, bo by trzeba bylo wymienic wszystkich
jak leci
proceder jest tak rozpowszechniony ze zaden, poczawszy od tych malych konczac
na tych ktorzy sie uwazaja za najlepszych, najwiekszych i najpopularniejszych
lamie prawo za co grozi do 5 lat pozbawienia wolnosci + zaplacenie tantiem za
okres dzialnosci pseudo dj'a na rynku

post scriptum: nie ma co sie sugerowac ktory jest z nich najlepszy bo zalezy to
od tego ile ktory nasciaga mp3 i przerobi je na audio, a pozniej zagra w
klubie, zanim ocenisz dj'a jak gra warto pamietac o jednym, nie on spiewa czy
gra tworzac utwor muzyczny, tylko dostaje gotowy produkt ktory nielegalnie
wykorzystuje dla swoich potrzeb finansowych........... do czasu do czasu




Temat: Wykradzione płyty - czas na debatę?
Koncerny fonograficzne opodatkowały już przecież producentów nagrywarek.

Opodatkowały producentów czystych płyt CD i DVD.

Rozgłośnie radiowe i TV płacą tantiemy ZAIKSowi, fryzjerzy płacą, puby płacą, sklepy płacą, DJ weselny płaci...

Niech sobie "opodatkują" dostawców Internetu - i problem z głowy. Legalne ściąganie muzyki z Internetu, legalne nagrywanie na czystą płyte (koncerny dostały już swojąc część) na nagrywarce (koncerny dostały już swojąc część). Legalne nagrywanie seriali z TV i udostępnianie (koncerny dostały tu też już swojąc część).

Niech opodatkują dostawców internetu




Temat: Niezle jaja
Mój szef,znawca mediów i komputerów;-) zawsze robi DEFRAGMENTARYZACJE
komputera, ostatnio ściąganie plików miał tak wolne -600 herców (sorki za
fonetykę), a od wikeków mówi o Łolkmenie i tolkowerze (walkman i talk-over).To
drugie automatycznie wycisza muzykę kiedy dj mówi przez mikrofon-czyli
umożliwia mówienie "na podkładzie".
pozdr
Mój mąż studiował na wijskowej uczelni, ia jedenz wykładowców mówił, że
noktowizja to je zjawisko, że wszystko widać na "seledinowo"



Temat: zespół/dj/wodzirej
Witam! To nie jest REKLAMA. Ja poszukiwałam dj jakis rok temu i to była jakas masakra. Ceny są różne od 1000-2000 generalnie. Kilka rad: jeżeli jest wesele w P-niu albo okolicach niedaj sobie wmówić albo odrazu odmawiaj jeżeli dj będzie chciał nocleg w hotelu (no chyba że planujecie poprawiny - a to i tak nie powinno mieć znaczenia takiego wielkiego)...to sie równa z tym, że bardziej mu zależy na "wypiciu sobie jednego", niżeli na pracy. Pytaj się na jakiej zasadzie gra muzyke: bo są różni. Ściagają po 1000 zł a puszczają mauzę z kompa albo laptopa!!!
Fajnie jest jak są 2 osoby: dj i wodzirej, którysuper zachęci gości i poprowadzi całe wesele. Ja byłam na kilku spotkaniach z dj i w końcu wybrałam ... i jestem super zadowolona.



Temat: Nadeszło techno-polo
Nadeszło techno-polo
równiez byłam na rtx alew wcale nie dziwi mnie to w jaki sposób
wypowiedziala sie autorka tegoo artykułu.
byłam na dosc duzej ilosci eventow jak i rowniez znam sie na tej
muzyce.
niestety prawda jest taka ze ta jubileuszowa edycja nie byla czyms
nadzwyczajnym...agencja zapowiadała wielkie show a impreza niczym
szczegolnym sie nie wyrozniala...nawet scena ktrora miala byc tak
wileka niespodzianka...
co to opisu ludzi bawiacych sie na imprezie...
szczerze mowiac bedac na parkiecie czuje sie jak alien wsrod tych
kolorowo-plastikowo-lateksowych ludzi
mam wrazenie ze niektórzy przychodza na takie imprezy tylko i
wylącznie sie pokazac a nie dla muzyki
wiekszosc z tych ludzi nawet nie ma zielonego pojecia jacy dj tam
graja
ich znajomosc muzyki ogranicza sie zapewne tylko do słychania
audycji radiowych...
eventy stają sie schematyczne...stale zapraszane sa te same gwiazdy
jesli ktos interesuje sie muzyka stara sie rozwijac
oczekuje czegos nowego
jest tylu dobrych dj i producentów których mozna by zaprosic na
event a nie kolejny raz sciagac chociazby rank 1
ale to jest robione tylko i wylacznie pod publike
bo to jest cos co wszyscy znaja
cos co sie sprawdzi i sprzeda




Temat: Wesele bez oczepin i muzyki disco -polo
Moje wesele prowadził ten sam Dj. I czytając twój wpis,
stwierdzam,że było tak samo rewelacyjnie. Część naszych gości była
bardzo tradycyjna i na informację, że będzie dj zamist zespołu była
delikatnie mówiąć zdziwiona. W efekcie nie mozna było ich ściągnąc z
parkietu- wesele skończyło sie o 5.00. Potem w rozmowach stwierdzili
że nie mieli pojecia że może byc tak super. Oczepiny były tlko w
formie rzucania welonem, bez żadnych innych zabaw.
Dj nie tylko 'puszczał' muzykę, on po prostu poprowadził nam całe
wesele. Polecam



Temat: prawa autorskie a muzyka na weselu ;)
W przypadku zespołu płacicie tylko za prawa autorskie od muzyki i tekstów
(ZAIKS). Jeśli włączacie gotowe nagrania sami lub przy pomocy DJ to należy
jeszcze zapłacić STOART (kasa niby idzie dla wykonawców, którzy nagrali utwory)
oraz ZPAV czyli Zwiazek Producentów Audio i Video. Podobno powstała jeszcze
jakaś 4 hiena, która też ściąga kasę za muzykę.

Oczywiscie te haracze raczej nie trafiają do autorów czy muzyków. Sprawdziłem
to kilkakrotnie podając w wykazie utwory znajomych autorów. Po wpłaceniu
należności do ZAIKS autorzy nie dostali ani grosza. Z utworami zagranicznymi
tym bardziej jest wolna amerykanka.



Temat: Zabawy weslne - malo oklepane???
Osobiscie popieram, folkloru na wesulu tylko minimum! U nas był DJ,
zrobił kilka zabaw- to co podaboło sie nam i gosciom najbardziej
to : 1. przedstawianie gosci (u nas były 34 osoby więc dało radę),
ja przedstawiłąm z mojej strony , maż ze swojej, krótkie zabawne
historie wygrzebane z zakamarków pamieci, ubaw super! 2. Quiz o nas-
tzn DJ podczas imprezy podpytał gosci o zabawne historie z naszego
dzieciństwa i zrobił z tego quiz, z kilkoma wariantami odpowiedźi,
ja odpowiadłam na pytania o męża a on, o mnie. 3. oczepiny były
inne niz wszytskie. Przy spokojnej muzyce , na znak DJ mąż odpinał
mi wsówki którymi umocowany był welon- kazda spinka=inny pocałunek.
A ja całowałm męża tyle razy, ile ruchów wykonałm przy ściaganiu
krawata. 4. Z powodu baaardzo skomlikowanej sytuacji rodzinnej z
tzw. podziekowania dla rodziców zrezygnowalismy, bardzo taktownie DJ
zapowidział piosenke dla rodziców(litosci, "nie mam cudownych
rodziców"!), a my poprosilismy ich do tanca, i już. Nic na siłę!
A tak myślę, że łapaniu welonu, piszezs, ze panien nie ma, to może
kawalerowie będą łapac krawat i wręczy sie im symbolicznie welon dla
przyszłej partnerki? Powodzenia!!!!



Temat: Połowinki w stodole
a ja tam wam powiem ze moze i ta muzytka czasem jest fajna ale jak dla mnie to
wogole to DJ jest osoba ktora jak gra to nie patrzy sie w konsolete tylko na
ludzi i potrafi zagrac nie tylko jakies spitolone kawalki "umcy - umcy bam bam"
ale wie jak wrzucic troche hh i r&b ... a nawet rock i troche oldies....

a swoja droga zobaczcie jest sobie taki Dj co NIBY muzyke tworzy...toz to jest
czasami az smieszne....jak zostac artsta muzyki techno? :

1.sciagasz program (np magix music maker albo cokolwiek innego - max 20mb)
2. bawisz sie tym programem, naciskasz przez 20 min wszystkie przyciski na raz
3. biwrzesz dyktafon, schodzisz do piwnicy, bierzesz metalowa rurke, walisz nia
a druga metralowa rurke i nagrywasz ten dzwiek tak aby sie powtarzal
4. wybierasz sobie jakas wokalistke, np celine i wrzucasz jej kawalek w
program, okrajasz z muzyki, a dzwiek jej glosu przepuszczas 3 albo 4 razy przez
jakies samplery albo cuz (whetever)
5 kleisz ze soba punkty 2,3 i 4 i zapisujesz w rozszerzeniu *.mp3

brawo wlasnie zostales gwiazda...ruszaj na podboj estrady powodzenia



Temat: jakiś program do tworzenia muzyki techno remixy
jakiś program do tworzenia muzyki techno remixy
Zna ktoś jakiś program do tworzenia muzyki techno, remixy takiej jak na
dyskotekach lecą , taki program jak DJ-e używają coś w tym stylu. Żeby można
było coś swojego zrobić pobawić się. Proszę o jakieś bezpośrednie linki gdzie
mógłbym ściągnąć bo ciężko coś znaleźć. Mam ReBrith Demo tylko do puszczania
muzyki bardzo fajny program, ale nic więcej nie znalazłem. Pozdrawiam ;)))



Temat: UTWÓR, KTÓREGO NIENAWIDZICIE
Wiecie co, NIEKTÓRE polskie piosenki są dobre, np. Varius Max Ten Sen, albo
Varius Manx - Stay In My Heart - teledysk można ściagnąć ze strony
www.rmf.fm Pisoenka jest super, dziewczynya śpiewa po angielsku, a ten
raper rymuje po francusku. No ale teledysk... Piosenkarka stoi cały czas w
jednym miejscu i się wierci z boku na bok... Żenada... No właśnie,
zauważyliście jak wyglądają polskie teledyski ???????/ Każdy jest taki sam -
piosenkarka stoi w jednym miejscu, w jednym tle i pokazują ją z różnych stron,
tragedia... Spójrzcie tylko na zagraniczne teledyski - zawsze jest jakaś
fabuła, jakaś przygoda, coś ciekawego. Np. Kid Q - This Feeling - pokazują
zakochane pary jak się całują na jakiejś imprezie. Polacy nie umią tworzyć
teledysków. Ale polscy Dj-e są naprawdę zajebiści. Jesli chodzi o muzykę
techno, to Polacy mają się czym pochwalić. Nic dziwnego że Niemcy z nimi
współpracują. DJ2M!C to chyba najlpeszy polski DJ, a zaraz po nim Dj Matys (w
duecie z Niemcem Marc Van Lindenem).



Temat: We Wrocławiu nie ma fajnych knajp!!!
a_o_s napisał:

takie w sam raz, sa rustykalne, sa rokowe, jazzowe, techno, sa
> austrowegierskie, sa studenckie, sa takie umpa,umpa,

Co to jest umpa umpa
> a to ze brakuj edyskotek... coz. podejzewam ze nie jest tak z uwagi na
> niedopatrzenie, ale raczej z uwagi na potrzeby. jesli bylaby faktycznei tak
> apotrzeba zeby istnialo duzo dyskotek z rozna muzyka

No jak by było duze fajnych dyskotek to z naszego miasta nie wyjerzdzałoby co
weeknd setki aut do takich miast jak Głogów,Ostrów Wielkopolski czy Rawicz. Tam
sa najblizsze i njwieksze dyskoteki. A jaki klimat kruluje od techno, przez
Trance, Clubb, Drum'n'Bass, House. I na takie dyskoteki sciaga najwiecej osób
bo to jest muzyka zeby sie wytanczyc wyszalec itd. Tego u nas nie ma a ludzie
tego chca. PRzecież na srodowych imprezach z muzyka Techno,Trance itd w
Metropolis i WZ to nie ma jak wejsc, potem w czwartek w Radiobarze tez impreza
tego typu, ludzi mnostwo. Ale to jest tylko namiastka tego co np jest w takim
Rawiczu czy Ostrowie.
druga sprawa ze nawet znaych DJ ani grup klubowych sie nie zaprasza, no raz im
sie do wz 2 tyg temu udało.
A jesli ktos był w Berlinie, Amesterdamie czy Londynie to tam dyskoteki w tych
klimatach jest bardzo duzo i sa przeogromne i zawsze pelne. Wiec na pewno u nas
jest taki obekt potrzebny. Najlepiej wlasnie sie do tego nadaje duzy obiekt po
przemyslowy.




Temat: slubnie;p pomozta
na moim weselu zapowiedziałam tylko że niechcę osobiście być
angażowana w tego typu zabawy ale goście a i owszem(moja rodzina
lubi takie zabawy). Jedna zabawa utkwiła mi w pamieci bo całkiem
wesoło było stoją 5 krzeseł w kole i 6 dziewczyn gra muzyka a kiedy
przestaje DJ mówi część garderoby męskiej i panny( miały być
niezamężne) bięgną i szukają gdy znajdą zakładaja na siebie a potem
siadają na krześle ta co nie zdaży odpada. Części garderoby były
różne od zegarka kamizelki pasla krawatu butów marynarka a ostatnie
spodnie. Umnie znali niektóży te zabawę i 2 panów przygotowało sie
na ściąganie spodni niestety jedez z rozmachem zdjął majtki
widownia z tyłu miała ubaw po pachy a i sam pan również. Na koniec
ostatnia panna wybiera sobie pana i niby robi stripits ściągając
męska garderobe z siebie było całkiem zabawnie




Temat: Co sądzicie o nowej formie RMG?
kochana czy ty nie słyszysz, ż muza leci z komputera, tzw.playlista na okrągło
przez całą noc i dzień. Jakie 24 godz. nadawania- w nocy nie ma nikogo i
choćbyś nie mogła spać i chciała by odezwał się jakiś człowiek, gdzie tam.
Komputer tylko gra. To martwe radio. I jeszcze jedno to radio jest dla
posiadaczy komputera, którzy zachęcani przez dj-ów mogą wejść na stronę RMG.
Jeśli chodzi o muzykę to żaden problem ściągnąć z internetu i mieć na własnej
mp3.



Temat: Koniec z K10 ?
jaki koniec ?? mam nadzieje ze zarzad klubu wkoncu zrozumiecie ze normalne co
tygodniowe dyskoteki nam nie wystarczaja !!! chcemy czegos wieciej , czegos
nowego :) wierze ze od nowego roku zaczniecie sciagac i zapraszac znanych Dj's
ze sceny klubowej w polsce co zaoferuja nam mniej komercyjnej muzyki i takiej
co jest grana przez wielkich dj's na najwiekszych eventach w polsce :) i co
umozliwi co miesieczne cykliczne imprezy z zaproszonymi djami :) gdzie beda
walic rzesze starszych ludzi ( powyzej 18 lat ). tak wiec apeluje jeszcze raz
zacznijcie zapraszac i jeszcze raz zapraszac !!!!! i napewno K10 zdobedzie
uznanie przez wielu ludzi w Walbrzychu :) i nie tylko . pozdrawiam



Temat: Czy Kochacie TECHNO???
żałosne to jest??? Mam pytanie do was wszystkich: czy jest ktoś z was kto jest
prawdziwym fanem swojej muzyki?? taki ktory potrafi oszczedzac pieniadze caly
rok zeby pojechac na ulubiony koncert nawet za granice?? Ja jestem fanem Hause
i Trance kreci mnie to chociaz nie spidowalem nigdy i nie bede spidowal wypic
browara na imprezie uwielbiam i mam gleboko w du*** co o tym sadzicie
Moge sie poszczycic tym ze bylem juz 3 razy na Sunrise with Ekwador w
Kolobrzegu 2 razy na Water Festival na koncercie dj Tiesto i dj Jean a oraz na
SENSATIO W Holandii i denerwuje mnie jak jakis zul co sciaga wina za 2,80zl na
amfiteatrze i jest obrzy%%%y mowi mi ze techno jest do du%%!! pozdro dla
swietusia bo racje mowi!!!!!



Temat: dj
Hej
Ja tez bylam na weselu prowadzonym przez dj kamemela i uwazam ze to byla
porazka. Nie dosc, ze muzyka byla kiepska to doszlo do tego,ze goscie naprawde
byli zestresowani kiedy wyrywal sie ze swoimi zabawami (co robil srednio co 20
min) Zabawy te byly naprawde zenujace (np kazal kobietom sciagac staniki) Nie
polecam!



Temat: Jazz i nowe brzmienia okołojazzowe....
Jazz i nowe brzmienia okołojazzowe....
Proponuje noawy wątek z cyklu polecamy dotyczący szeroko pojętej muzyki
okołojazzowej i jazzowej.

Ostatnio udało mi się ściągnąć :((( płytę projektu...

Dzihan & the Kamien Orchestra - "Live in Vienna" świetna rzecz dwóch DJ'ów
zagrało koncert z jazzowymi muzykami, świetne brzmienia, świetna jakość
dzwięku i świetne pomysły dają imponujący efekt. Połączenie elektroniki z
jazzem i funkiem, a poza tym brzmienia arabskie, sporo pianina.
Do tej pory panowie didżejowie nagrali 2 płyty, zresztą całkiem niezłe
zwłaszcza "Gran Riserva" jest godna polecenia.




Temat: dj
medea11 napisała:

> Hej
> Ja tez bylam na weselu prowadzonym przez dj kamemela i uwazam ze to byla
> porazka. Nie dosc, ze muzyka byla kiepska to doszlo do tego,ze goscie
naprawde
> byli zestresowani kiedy wyrywal sie ze swoimi zabawami (co robil srednio co
20
> min) Zabawy te byly naprawde zenujace (np kazal kobietom sciagac staniki) Nie
> polecam!

Podpisuje się pod tym-zabawy z przekazywaniem miotły w kółku czy obieganiem
krzeseł lub z rozbieraniem garderoby to porażka.Na weselu na którym byłam
goście wychodzili na zewnątrz by nie uczestniczyć w zabawach.
Medea a jak Kamel był ubrany? :-)




Temat: Zespół na wesele godny polecenie
Jeżeli jesteście osobami ambitnymi to nie powinniście brać zespołu opartego na
klawiszach bo to wiadomo, że to półplayback. Zamiast tego to już lepiej DJ-ja
bo przecież to to samo a nwet oryginalne wykonania dobrze zmiksowane są the
best.
A dla ambitnych powinien byc sespół w klasycznym składzie: gitarki, perkusja i
ew. klawisze na tło. Skrzypeczki tez by sie przydały.

plastikowa muza wychodzi na szczęście z mody.
Nigdy nie zgodziłbym sie na playbacki za cene prawdziwej kapeli.
Za playbecki góra 200-300- góra 500zł zł. bo to jest odtwarzanie czyjejś
roboty. Za to płaci się jak za DJ-a

Przecież oni taka piosenke albo ściągają z internetu albo maja za kilka złotych.
Taka moja opinia.



Temat: muzyka HOUSE
to ja synek Kotka_mru...
Jestem ze tak powiem poczatkujacym house DJ i powiem tak...oplaca sie sciagac z
neta sety najbadziej znanych (polecam Essential Mix) bo masz swietna muzyke i
nie lamiesz w zaden sposob prawa...bo to sa ich kompilacje ktore
udostepniaja...:) more.words a znasz moze www.vinylcharts.net/ tam
mozesz znalesc ciekawe kawalki a raczej ich tytulu....no to chyba tyle na
dzis :)

Jeszcze wujek Shakk poleca :catch a gogo-2 shy
Enzo Mori & Stephan Clark - Got The Feeling



Temat: Wesele bez zespołu
Różnica dla mnie jest taka, że mniej wysiłku się wkłada puszczając muzę z
komputera. Komputer prawie każdy teraz ma, ściągnąć piosenkę z sieci to żaden
problem. Nasz DJ nie dość, że ma specjalistyczny sprzęt do odtwarzania muzyki z
płyt i miksowania kawałków to jeszcze musiał te płyty gdzieś kupić.
Czy to nie wystarczająca różnica?



Temat: THIEVERY CORPORATION
Czesc,

Ja tez uwielbiam TC, "Mirror Conspiracy" to plyta, ktora
nie sposob sie znudzic, uwielbiam ja.

Do kolekcji brakuje Ci "Abductions and Reconstructions", kolekcji
remiksow wykonanych prez TC, bardzo fajna plyta.

Polecam Ci takze strone www.eslmusic.com - strone wytworni prowadzonej przez TC.
Mozna stamtad sciagnac darmowe mp3 roznych wykonawcow ktorzy dla niej nagrywaja
(Thunderball, Ursula 1000) - bardzo dobra muzyka.

Pozdrawiam

PS. A co sadzisz o "konkurencyjnym" duecie Kruder & Dorfmeister?

dummy napisał(a):

> Kto slucha urzekajacej muzy tych dwoch eleganckich kolesi w garniturach ? Od
> chwili kiedy pan w Music Cornerze na Siennej dal mi posluchac "Mirror
> Conspiracy", oszalalam na ich punkcie i zrobilam wszystko, zeby miec ich plyty.
>
> W tej chwili mam "Mirror conspiracy", "Sound from the thievery hi-fi" i "Dj
> Kics".




Temat: DO NARKOMANÓW!!! (zapraszamy do naszego klubu)
DO NARKOMANÓW!!! (zapraszamy do naszego klubu)
A więc dokładnie 45 dni temu powstała strona ludzi lubiącej bawić się nie
tylko alkoholem. Jej adres to: www.ARMIA.w.prv.pl

Codziennie czatuje tam klika osób. Ci ludzie są podobni do nas w sensie
melanżowym ;]

Na stronie również możesz poczytać wiele informacji na temat narkotyków. Są
również galerie zdjęć z róznymi narkotykami. Prócz tego SONDY które są na
miejscu.

Nasze RADIO już gra i nadajemy sam HipHop/Techno. Tylko wtedy kiedy jest
nasz pomysłodawca jak i autor dj pl_o (a jest on praktycznie cały czas.)

Muzyka HipHop/Techno oraz narko - gry które można ściągnąć bez żadnych
problemów.

Forum dyskusyjne. galeria naszych Narkoli i wiele innych ciekawych rzeczy.

Dołączcie do naszego klubu.
pozdro



Temat: oplata za ZAIKS
Radzę poprosić o pokazanie tabeli czy czegokolwiek, na podstawie czego wyliczane
są te kwoty. Honorarium zespolu nie ma tu nic do rzeczy!!!Nie dajcie się
oszukać!!!!Gdybyście zaprosili na wesele dj -a lub włączyli magnetofon, kwota
ZAIKS nie ulega zmianie! Oplata Zaiks jest opłatą za publiczne odtwarzanie
muzyki - niezależnie od sposobu jej rozpowszechniania!!!
Jeśli jest tak jak Wam powiedziano- wystarczy spisać umowę z zespołem na kwotę
np. 600zł - przecież to mogą być wasi krewni czy znajomi i postanowili zagrać za
tyle. Nie namawiam do oszustwa - ale już sluchać nie mogę jak Państwo Mlodzi
dają się nabijać w butelkę poprzez nieznajomość prawa - którego nota bene wcale
nie muszą znać. I na tym fakcie zeruje pan ściągający Zaiks. A propos: jak on
się nazywa?



Temat: Muzyczny Apetyt
I tu mnie kolega źle zrozumiał. Z netu co prawda sciągam, ale wydatki na muzykę
u mnie niezwykle ciężko zachamować. Tylko w wyjątkowym finansowym dołku się
ograniczam (np wczoraj zrezygnowałem z DJ Krusha "Zen" za 20 zet niecałe... ale
gdybym jego nabył to o zakupie albumu pana Yoshihide na koncercie nie miałbym co
marzyć). Jak to ostatnio mawiam: a kto powiedział że człowiek musi jeść?:)




Temat: 2 luty Klub Perspektywy - Maciej Rzesiowski Group
Jungle i drum'n'base to muzyka elektroniczna, a w składzie nie wymieniłeś
nikogo, kto będzie się tym zajmował. Proponuję w razie czego jakiegoś DJ'a z
pobliskiej Scenium ściągnąć, ich muzyka powinna Ci przypaść do gustu.



Temat: Zespol czy DJ ??
cześć mam pytanie czy kolega,który bedzie puszczał muzę ma doświdczeni? My też
nie mamy ani dj ani kapeli. Postanowiliśmy, że ktoś z gości będzie puszczał
muzykę. Nawet zaczeliśmy sciagać muzę z netu.Ale ja się obawiam czy to się uda.



Temat: Program
Program
Gdzie można ściągnąć za darmo jakiś dobry program do mixowania
muzyki? Oprucz Virtual DJ 5.



Temat: Dlaczego ludzie lubia house???
Myli się ten co uważa, iż house to jedynie rytmiczne unc unc!

Polecam niedowiarkom stronę www.etn.fm skąd można ściągnąć doskonałe sety,
nieznanych u nas dj'ów z Wielkiej Brytani. To jest prawdziwe oblicze tej muzyki!

Pozdrawiam
Energy52



Temat: Dzień (noc) z życia dj-skiej pary
do lez mnie bawi jak czytam, ze winyl to domena dj'a. tego to se kazdy nie moze
kupic czy co? ja mam wlasnie zamiar zostac dj rzemieslnikiem czyli kims takim
kto PUSZCZA muzyke, zeby ludzie se tanczyli, dobrze sie bawili, a nie deptali
kapuste przez kilka godzin. z calym szacunkiem, ale tak mi sie kojarza wszelkie
imprezy housowe, chociaz od czasu do czasu tez se kapuste podeptac lubie:)
ludzie lubia sie bawic przy tym co znaja. dobor muzyki zatem chyba prosty.
bardzo boleje, ze nie moge kupic legalnie muzyki w polsce, bo jest za droga.
pomijam ceny plyt, zwykla mp3 w necie kosztuje wiecej niz w stanach. niektorym
to sie w d...ach poprzewracalo. bo najchetniej to bym nie wypalal tych CD, tylko
se kupil mikser na jeden albo dwa iPODy i po klopocie. niecale dwa kilo
dwigania, rowerem mozna pojechac. po co dzwigac te winyle? ja tam tego nie
rozumiem. a ja pamietam, ze mnie tata ganial jak rysowalem po plytach, wlasnie
winylowych. a teraz niektorym za to placa:))) jemu to by sie dopiero noz
otworzyl w kieszeni, a wlasnie co do noza, to proponuje przedmowcy go wyjac z
tej kieszeni, bo se jeszcze jakie kuku zrobi przy wiekszym kroku;)
co do warunkow pracy, to slyszalem, ze na zachodzie europy, chyba we francji,
jest moda na imprezy w pelnym swielte. zero latajacych swiatelek, bo to robi
krzywde dla mozgu. no i wszystkich ladnie widac, wiec wybor "ofiary" jest
latwiejszy. dla dj'a tez lepiej, bo sie po ciemaku nie meczy. ja tez nie moge
sie doczekac zakazu palenia w miejscach publicznych, bo to tez na zdrowie dj nie
wychodzi. pozostaje sobie tylko zyczyc, ze te wszystkie gnojki co to chca dj'ami
zostac dopna swego:) wyobrazacie sobie, jakby wszystkim sie udalo, to dopiero by
sie polsza roztanczyla. a muzyka lagodzi obyczaje:)

i ja tez nie rozumiem, ze dj to gra jeden jakis rodzaj muzyki, czy jaka ciasnota
umyslowa czy co? hihi:) w najblizszym czasie bedzie coraz wiecej imprez dla
seniorow, wiec rynek na uslugi dj rzemieslnika jak najbardziej bedzie. trzeba
sie tylko wokol rozejrzec, troche pomarudzic w lokalnym barze, zrobic plakaty,
ulotki i do roboty:) w poniedzialki dla seniora, we wtorki dla innych, w srody
dla innych i tak dalej. zaraz oczywiscie odezwa sie obroncy swietej krowy, ze to
nie jest dj'owanie. dobra, niech to sie nazywa PUSZCZANIE MUZYKI, a zawod
PUSZCZALSKI. ladnie, co:))))))

gnojek, co mysli ze jest gosc :pppppp ;)

ps. ale z netu nie sciagam, bo go nie mam:)



Temat: Muzyka Klubowa w naszum miescie
Wypowiem się skromnie :P Zacznę od tego, że trance słucham od 5 lat (czyli mnie niż Ty), ale nie obce były mi te rytmy bowiem wcześniej tez słuchałam podobnej muzyki, troszkę mocniejszej, kiedy nie znałam jeszcze AvB. Cieszę się, że nie było w mojej karierze epizodu Manieczek :D Uff..
Nie jestem żadną nastolatką, która jara się Arminem w teledysku , chociaż nie ukrywam że wg mnie urodziwy i sympatyczny z niego człowiek :D Z drugiej strony martwi mnie, jak idę sobie ulicą i widzę jak jakiś dres jedzie w aucie a z głośnika leci "In And Out Of Love" albo dziewczynki puszczające tę nutę z komórki..
Jakbyś się spytał ich czy wiedzą co to jest ASOT, TATW, kto to jest Markus Schulz, itd. itp. (- Abovy grają mega zajebistą muzykę i śmiem twierdzić, że są lepszymi producentami od Armina) Chodzi o to, że po prostu denerwują mnie to, że ludzie mając zero pojęcia o tej muzyce, wypowiadają się. Zaznaczam, że regularnie słucham asota, ściągam moją kochaną muzę (uplifting trance :-) latawce..) i wydaje mi się, że w miarę jestem na bieżąco. MYslę, że i tak sporo czasu spędzam na forach i gdybym chciała poszerzyć swoje horyzonty to zabrakło by mi dnia, chcoiaż czasami zdarzy mi sie ściągnąc house - który zresztą także mi się podoba.
Hmm co do klubów toi już się wypowiedziałam w tamtym temacie. Kiedyś bywałam, za młodych lat hehe, jak sobie teraz przypomnę to śmiać mi się chce :)
Przede wszystkim denerwuje mnie stereotyp, że jak słucham takiej muzyki to od razu zażywam dopalaczy.. Otóż nigdy nie próbowałam, i nie zamierzam brać podobnego świństwa nawet do ręki. Nie potrzebuję dopalaczy, żeby bawić się od 21 do 5 rano (piwkem jednak nie pogardzę)- chociaż wiadomo, że na eventach w końcu kryzys nadchodzi i nie ma siły skakać, no chyba, że DJ mocniej dowali to nie czujesz zmęczenia hehehe. Czuję się trochę wyobcowana, jak się ktos mnie pyta czego słucham i mu grzecznie odpowiadam to od razu widzę conajmniej dziwne spojrzenia.

haha teraz mi się przypomniało jak na jednym zportali muzycznych ktoś zacytował rozmowę dwóch panienek w toalecie na ILNY:
-Narazie jest lipa..
-No ale będzie Armin!
-Jaki? van Bałer
-No no ten ten!
hehehe i wszystko jasne ;-)
jestem skromnym słuchaczem muzyki trance, który wyłapuje najczulsze dzwięki, bity w "piosence" i podziwia wokal artystek i przede wszystkim wczuwa się w rytmy tej muzyki.. Ja tak czuję i mam gdzieś co inni o mnie myślą :)



Temat: dj adrian - ostrzeżenie !!!!
> Być może, ale czasem tak już jest. Z bólu człowiek łyknie wszystko, byle przestało.
A jak jeszcze jakiegoś Red Bulla dołoży.

> Ale z tego, co przeczytałam, DJ przyprowadził kolegę z branży,
I myślę, że nie byłoby problemów, gdyby zdał się na kolegę, a samemu nie próbował działać.
Ja myślę, że DJ-owi Adrianowi trochę było szkoda, żeby większość kaski zgarnął kolega, więc pewnie założył, że puści pierwszą piosenkę, może poprowadzi zabawy (jeśliby miały być), a większość roboty odwali kolega, któremu może Adrian coś odpali z kaski od PM.

> impreza się odbyła.
Zgoda.

> Czy lepiej byłoby, gdyby DJ powiedział "jestem chory, nie
> gram, o resztę martwcie się sami"?
Najlepiej byłoby, żeby powiedział: "Miałem wypadek. Nie dam rady poprowadzić wesela. Przyślę kolegę, do którego mam zaufanie i z nim się rozliczajcie.".

> Jak dla mnie, to postąpił ok
Nie całkiem.

> (czuł się źle,
Zgoda.

> więc zalatwił zastepstwo,
Raczej faceta od czarnej roboty.

> pracował za darmo),
Nie pracował, bo imprezę przespał - koszty noclegu były wyższe od zapłaty za rozstawienie sprzętu i próbę puszczenia pierwszej piosenki.

> tymczasem pan młody strzela focha
Przesadził - w innym poście napisałem, co ja bym zrobił.

> ze Dj zachorował,
Raczej, że DJ zapewniał, że wszystko będzie dobrze (chorował od 2 tyg.), nie przygotował płyty z piosenkami, nie miał programu do odtworzenia pierwszej piosenki z płyty PM (nawet amatorzy wiedzą, że muzyka to nie tylko MP3 i WMA, a zawodowcy powinni mieć programy do odczytu zdecydowanej większości formatów; bardzo prawdopodobne jest to, że otwarcie pierwszej piosenki się opóźniło, bo nie mieli kodeka i ściągali go), przyszedł pijany/naćpany (a skąd PM mógł wiedzieć, że to leki), próbował grać i nie umiał rozładować napięcia (gdy DJ Adrian poszedł spać jakoś ten drugi pobity nie został i poprowadził imprezę ).

> że przyprowadził kogoś innego do grania,
Mam nadzieje, że dostał ten ktoś zapłatę.

> kradnie gościowi
> laptopa, mimo, że dostał z powrotem zaliczkę.
Tu zgoda, że źle zrobił.

> Jak dla mnie-postąpił nie fair i
> nie wiem, czemu teraz ma jeszcze pretensje.
Obaj postąpili niewłaściwie i obaj powinni mieć o to żal do siebie.



Temat: Independent Art - niezależna muza cyklicznie
Independent Art - niezależna muza cyklicznie
Witam,

milo mi poinformować, ze w Warszawie rusza nowy cykl multikulturalnych imprez
patronowanych przez Independent.pl

Zapraszamy wszystkich 15 listopada na pierwszą "The Night Of Independent Art"
do warszawskiego CDQ przy ul. Burakowskiej 12 (start 20:00).

Oprócz niezależnej muzyki:

Alians / Lao Che / The Warsaw Beat [a więc Robert Brylewski] / DJ Mad Max /
Radio Error / DJ Ściema & DJ David / DJ Bigos

będą pokazywane odjazdowe filmy niezależne i slajdy z wypraw w rożne zakątki
świata. Na kolejnych imprezach przewidujemy udział teatrów niezależnych,
młodych literatów, artystów plastyków i performerów.

Wydajemy darmową, ekskluzywną płytę w 100 ezgemplarzach (na pewno dostanie ją
30 pierwszych osób które kupi bilet na imprezę w sklepie Hey Joe za kinem
Ralax. Sprzedaż już od 4 listopada).

Na krążku znajdą się po dwa kawałki:
- Aliansu (w tym jeden premierowy, zgrany w studiu w minioną niedzielę!),
- Lao Che (utwory wykonane przez Koli na koncercie w Cdq) i
- Radio Error

W grudniu będzie na pewno Świat Czarownic, chcemy ściągnąć poza tym coś
bębniarskiego i jakieś reggae z Bułgarii i może coś ruskiego.

Dla spragnionych napoje w przyjaznej cenie i stoiska z jedzeniem (także
wegetariańskie). bilety: 20 - 25 PLN

Imprezy z cyklu The Nights Of Independent Art mają na celu prezentowanie
niezależnej twórczości, zarówno naszej jak i odmiennych kultur, rozmaitych
nurtów oraz umożliwienie zaprezentowania swych prac młodym artystom.

Co do filmów: Pokazy filmowe prawdopodobnie zaistnieją w postaci osobnych,
cyklicznych spotkań prezentujących dokonania niezależnych grup filmowych -
możliwe ze raz w miesiacu.

Wkrótce strona www.art.independent.pl, a na niej adresy pod które można
nadsyłać zgłoszenia filmów oraz demówki z muzyką.

pozdrawiam

adolf




Temat: program do miksowania
Gość portalu: eeetam napisał(a):

> do obróbki wave'ów:
> Sound Forge
> Cool Edit
> Wave Lab
> Gold Wave
>
> do miksu
>
> Acid
> Cakewalk
> Cubase
> Fruity Loops (w ostanich wersjach to już prawdziwy kombajn, program idealny
dla
>
> początkujących - świetny do tworzenia muzyki opartej na samplach, prosty
> intuicyjny interfrjs, przez wielu wykorzystywany jako łatwa w obsłudze
maszyna
> do bitów, wadą sa kiepskie próbki perkusyjne, ale w sieci jest tego mnóstwo)
>
> Polecam szczególnie program
>
> REASON
>
> który jest takim kombajnem do generowania dźwięków (masa emulatorów
instrumntów
>
> akustycznych i analogowaych syntezatorów, syntezatory, drummachina - tu
> naprawde rewelcyjne próbki) wykorzysywania sampli (sampler) i miksu (całkiem
> przywzowoity sekwencer)
>
> powodzenia w domowej twórczośći!!!

Potwierdzam to co u góry zostało napisane i troche od siebie :

Ogólnie jak chcesz robić muzykę na komputerze to zapomnij ze będziesz uzywał
tylko jednego programu.
Podstawą działalności jest edytor wave z prawdziwego zdarzenia
i tutaj wypada miec
Cool Edit Pro min. w wersj 1.2
lub
Sound Forge firmy Sonic Foundry
Są tez inne ale te co wymieniłem to extraklasa

Sekwencery : programy które służą do sekwencerowania muzyki edycja midi
Programy bardziej komercyjne jak:
Fruity Loops
Orion

lub wyższa szkoła jazdy bez trzymanki
Cubase
Logic Audio

trzeba tez utwór gdzieś złozyć
rewelacyjnym softem do takiej czynności
jest własnie wspomniany wyżej
Acid Pro
W tej chwili jest on niezle rozbudowany ( moim zdaniem niepotrzebnie -
przestał być tym czym powinien być )mozna w nim edytować jak sie nie mylę
także pliki midi
Mozna ściagnąc darmowe demo za którego pomocą mozesz zrobic 2 minuty muzyki z
możliwością zapisu na dysk ( to już coś jesli chodzio o . Demo )
acid Pro

ale tobie chodzi i tak pewnie o programy DJ - Mix
mp3.wp.pl/p/programy/lista/inne,dj.html
Pozdr




Temat: Koncert Dustplastic!+djs: Hory, Robert Busha, Tytt
Koncert Dustplastic!+djs: Hory, Robert Busha, Tytt
Witam Was forumowicze gazeta.pl :)

I zapraszam na bardzo fajne wydarzenie, które odbędzie się 31.05.2008 w IQ
Coffee.Impreza wyjątkowa, takiej muzyczki po prostu w Bydgoszczy nie ma.
Zajrzyjcie na www.myspace.com/dustplastic !
I cóż, zapraszam tych, co to im się marzy wielkomiejski klimat w naszym
mieście. Oraz po prostu tych, którzy chcą miło spędzić czas. Muzyka cieplutka,
nowoczesna. Pełen pozitiv!

Krótkie promo:

Kaviar.pl oraz Magazyn Moment zapraszają na imprezę z muzycznym objawieniem
2007 roku – zespołem Dustplastic. Grupa powstała z inicjatywy dwóch
doświadczonych muzyków i producentów - Praktika (Kuba Nowak) i Piotrka Pacaka
(PePe).
Swoje brzmienie okreslaja jako „eclectronic soul". Jest to mieszanka, która
łączy w sobie elementy nowoczesnego soulu, broken beat, nu jazz i elektronike.
Dustplastic to sto procent wielkomiejskiej duszy i serca. To groove, któremu
blisko zarówno do ulic, klubów, jak i zadymionych knajpek. To muzyka na
przebudzenie, jak i nocne szaleństwo. To brzmienie do samochodu i na impreze.
To eklektyzm, oryginalność i styl.
Najświeższy styl nowoczesnej metropolii.
Więcej na: www.myspace.com/dustplastic oraz na www.moment.pl, gdzie możecie
sobie posłuchać dwóch piosenek + ściągnąć mix Praktika.

Po północy koncert przerodzi się w wysmakowaną imprezę klubową. Zagra ½
warszawskiego kolektywu pompon.net – dj Hory oraz poznańska ikona groove’u –
Robert Busha. Lokalne wsparcie udzieli bydgoski popularyzator muzyki
organicznej spod znaku deep, disco, groove – dj Tytt.
It’s gonna be Hot! Zapraszamy!




Temat: kultura niezależna cyklicznie
kultura niezależna cyklicznie
Witam,

milo mi poinformować, ze w Warszawie rusza nowy cykl multikulturalnych imprez
patronowanych przez portal Independent.pl

Zapraszamy wszystkich 15 listopada na pierwszą "The Night Of Independent Art"
do warszawskiego CDQ przy ul. Burakowskiej 12 (start 20:00).

Oprócz niezależnej muzyki:

Alians / Lao Che / The Warsaw Beat [a więc Robert Brylewski] / DJ Mad Max /
Radio Error / DJ Ściema & DJ David / DJ Bigos

będą pokazywane odjazdowe filmy niezależne i slajdy z wypraw w rożne zakątki
świata. Na kolejnych imprezach przewidujemy udział teatrów niezależnych,
młodych literatów, artystów plastyków i performerów.

Wydajemy darmową, ekskluzywną płytę w 100 ezgemplarzach (na pewno dostanie ją
30 pierwszych osób które kupi bilet na imprezę w sklepie Hey Joe za kinem
Ralax. Sprzedaż już od 4 listopada).

Na krążku znajdą się po dwa kawałki:
- Aliansu (w tym jeden premierowy, zgrany w studiu w minioną niedzielę!),
- Lao Che (utwory wykonane przez Koli na koncercie w Cdq) i
- Radio Error

W grudniu będzie na pewno Świat Czarownic, chcemy ściągnąć poza tym coś
bębniarskiego i jakieś reggae z Bułgarii i może coś ruskiego.

Dla spragnionych napoje w przyjaznej cenie i stoiska z jedzeniem (także
wegetariańskie). bilety: 20 - 25 PLN

Imprezy z cyklu The Nights Of Independent Art mają na celu prezentowanie
niezależnej twórczości, zarówno naszej jak i odmiennych kultur, rozmaitych
nurtów oraz umożliwienie zaprezentowania swych prac młodym artystom.

Co do filmów: Pokazy filmowe prawdopodobnie zaistnieją w postaci osobnych,
cyklicznych spotkań prezentujących dokonania niezależnych grup filmowych -
możliwe, że raz w miesiacu.

Wkrótce strona www.art.independent.pl, a na niej adresy pod które można
nadsyłać zgłoszenia filmów.

pozdrawiam

adolf




Temat: Pseudofilozofia pt II
Braineater napisał, że muzyka się jakoby dematerializuje i powrca do pierwotnej
formy. To brzmi pieknie, ale wydaje mi się, że nie do końca tak jest. Muzyka,
szczególnie rockowa i pop, zawsze było silnie zmaterializowane. Ubrane w rónże
image, ideologie, etc. Zespoły próbowały, w zależności od swej siły wobec
wydawcy, wpływać na kształt tego image począwszy od własnego wyglądu na
okładkach płyt skończywszy. Tak więc zawsze istniał silny jej aspekt materialny.
Z nośnikami też tak jest, wielu z nas na pewno lubi posiadać płyty, oglądać je
podczas słuchania, trzymać na pułkach, wkładać i wyjmować z odtwarzacza. Na
początku lat 90-tych hucznie ogłoszono, że do połowy dekady znikną winyle. I co?
Nadal są i mają się dobrze. Jestem pewien, że kupują je nie tylko stare dziadki,
ale także młodzi ludzi (np. ja sam). Także większość DJ-ów wciąż z nich
korzysta. Może nieco snobistycznie, bo wszystkie sztuczki można zrobić używając
DJ-skich odtwarzaczy kompatkowych. Jednak chodzi chyba o tę ”magię”.
Poza magią jest jeszcze aspekt jakości. Moim zdaniem przy zastosowaniu
odpowiedniego sprzętu najwyższą jakość dźwięku zapewniają płyty analogowe po
prostu z samej definicji. Tu ogromną wadą jest zużywanie się nośnika. Następnie
płyty CD (mniejsza zużywalność). Pliki muzyczne i sprzęt do ich odtwarzania na
razie pozostawiją bardzo wiele do życzenia i właściwie jeśli ktoś chce słuchać
muzyki o przyzwoitej jakości, to są one do niczego. Co ciekawe wydaje się, że
nikt nie praacuje nad poprawieniem ich jakości. Rozwija się to w stronę
pojemności i funkcji, a nie jakości. Być może z badań rynku wynika, że lepsza
jakość nie jest ludziom potrzebna. Wreszcie pliki, szczególnie te ściągane za
darmo przez internet, przyczyniają się do wspomnianego przesycenia, pobieżnoći
słuchania, wypełniacza czasu niczym serial w tv...



Temat: Premiera LP Kota z Cheshire - "Buty"!
Premiera LP Kota z Cheshire - "Buty"!
"Dzisiaj ukazało się się pierwsze LP Kota z Cheshire!

Już od dzisiaj ze strony www.kotzcheshire.com można ściągnąć pierwszą
długogrającą płytę Kota z Cheshire.
Kot z Cheshire znany jest jako specyficzny artysta, któremu poetycki i
przekorny styl zapewniają spore grono zarówno gorących zwolenników
jak i zajadłych przeciwników. Na albumie nie obejdzie się bez prowokacji i
zabawy słowem, ale tym razem poruszone zostaną także poważniejsze tematy.
Będzie hiphopowo, ale też momentami bardzo wobec hiphopu krytycznie.

Produkcją albumu zajął się sam KzC. Znajdziemy na nim zarówno rytmiczne,
prawie taneczne, podkłady, jak i muzykę minimalistyczną, niemal jazzową. Płyta
pełna będzie eksperymentów, ale nie zabraknie też klasycznych, hiphopowych,
brzmień.

Jak napisano w jednej z recenzji - muzyka Kota z Cheshire jest jedyna w swoim
rodzaju. Jeśli czekasz na coś świeżego i nowego - musisz to sprawdzić! Jeśli
męczy cię standardowy rap - tym bardziej!

Poniżej prezentujemy tracklistę albumu:

01. Przywitanie
02. Przedstawienie feat. Deoan
03. Dwa Tomiki Wierszy Miłosnych
04. Piosenka Patriotyczna
05. Bajkowy Erotyk feat. Dużo różnych osób
06. Zupełnie Nieznajomej, Raz Widzianej feat. Ania Wu
07. Remisie
08. Nuda z Bitem feat. M.T.I.
09. Kran
10. Miasto
11. To kicz skit
12. Jadwiga
13. Animusz feat. Maedchen
14. Na Piętrze
15. Piotr Płaksin
16. Dziewczyna Surfera feat. Wielbłąd, Ania Wu
17. Podemie RMX
18. Tutaj
19. Nie Mogę
20. Pożegnanie

Gościnnie wystąpią m.in. obdarzona aksamitnym głosem Ania Wu, surf-rockowy
wokalista Wielbład, a także M.T.I., znany ze współpracy np. z Fokusem. Za
gramofonami: DJ Asx.

www.kotzcheshire.com

Płycie patronują: muzyka.pl, Radio Rewers, playback.pl, fokuspace.com, Fabryka
Zespołów, pora.pl, hhzone.pl

www.kotzcheshire.com"

Co o tym myślicie?



Temat: Jeans Club
Jeans Club
JEANS CLUB
Dobra wiadomość dla poszukujących klubowo-muzycznej pożywki na nocnej mapie
Bródna! Powstał tu nowy klub dla smakoszy dźwięków Hip-Hopu i RNB oraz House'u
- od klasycznego funku i wokalów, po współczne electro. Wystrój wnętrza jest
zdeterminowany przez nazwę lokalu, eksponuje dżins - symbol luzu i swobody,
zapowiadający ucieczkę od zblazowanej warszawki w rozumieniu snobistycznych
śródmiejskich klubów.
Kameralny Jeans Club w każdy weekend pomieści ok. 200 konsekwentnie
poddawanych zdrowej selekcji, gości. Twórcy lokalu nie planują ściągać tu
gwiazd muzyki klubowej. Zagrają młodzi DJe, nie zainteresowani artystycznym
lansem, poświęcający swój talent i kunszt muzycznym pragnieniom gości. Jeans
Club będzie także miejscem, gdzie w kulturalnym towarzystwie i na dużym
ekranie będzie można obejrzeć najważniejsze wydarzenia sportowe ze szczególnym
priorytetem transmisji meczów piłkarskich Legii Warszawa.

CYKLICZNE IMPREZY
Czarne Piątki w dżinsowym klubie to cotygodniowa podróż w brzmienia Hip-Hopu i
RNB, w którą w zabierze Was rezydent klubu Harlem - Dj DEF i jego goście. W
soboty natomiast zapraszamy na muzyczną ucztę House Vibe, którą zaserwują Wam
Greg Morph i Dj Ostry.

PROMOCJE NA BARZE
Wódka + RedBull = 10 zł
UFO (6 x RedBull + 0,5 Wyborowa - całość zasypana lodem) = 90 zł
Wódka + cola = 8 zł (tylko w Czarne Piątki)
Wódka + sok = 8 zł (tylko w Czarne Piątki)

Jeans Club
ul. Łojewska 11 (antresola)
Warszawa - Bródno
otwarte w piątki i soboty
start 21:00, wstęp wolny - selekcja
www.jeans-club.pl (strona w budowie)
grono grono.net/forum/134635/0/
zdjęcia jeansclub.grono.net/
kontakt jeansclub@o2.pl



Temat: UWAGA FORUMOWICZE Z OPOLA I POBLIZA
DejziDoxs spiewaja po serbsku; Awful Noise niewiele,ale jakies tam kawalki maja.
Sa jeszcze inne zespoly serbskie (np ciezki doommetal)ale nie byli na koncercie.

Jedna uwaga:nie mowmy "Luzyczanie" bo to jednak blad (wiem,sam tak tez
pisalem/mowilem). Luzyczanie-to po prostu ludzie mieszkajacy na Luzycach, wiec i
Serbowie,Niemcy, Polacy... Najlepiej mowic Serboluzyczanie. Stad w tekscie
slowa: "Rjana Domizna, Serbska Luzyca"- "piekna Ojczyzna, Serbskie Luzyce".
Ze strony zespolu www.dejzidoxs.de mozna sciagnac mp3.

Mlodzi generalnie nie mowia po serbsku, ale CI mlodzi z tych zespolow, pochodza
z ostatniego bastionu Serbskosci, katolickich wiosek miedzy Budziszynem a
Kamiencem. To tylko pare wiosek,ale tam mowia po serbsku, tak tez wychowuja
dzieci. Przedwczoraj bylem na imprezie w wiosce, gdzie 100% mieszkancow to
Serbowie.To bardzo rzadka sytuacja.Wlasciwie to jedna z nielicznych takich
wiosek... Obok wznosi sie piekne grodzisko Milczan, najwieksze zreszta na
Polabiu. Widok zapiera dech w piersiach, na samym podgrodziu zmiescilo sie
boisko do "balokopanja" czyli pilki noznej.

Tak, Serbowie maja rapowa kapele (moze maja ich wiecej, ja znam tylko jedna). To
grupa "Lozy holcy", co prawie mozna tlumaczyc jako "chlopaki gangsta" )

Koncerty:dobra rzecz. My tutaj z kolega ze znanej polskiej grupy wykonujacej
muzyke slowianska idziemy dalej i chcemy ww kapelwe zaprosic do Polski. Nie
chcialbym ich puszczac razem z Czechami, bo to sie ludziom jezykowo zleje. Niech
ida jako Serboluzyczanie.
Wspolpraca juz jest, tyle ze na poziomie muzyki ludowej i troche kameralnej.

Pamietajmy,zeby nie traktowac ich jak jakiegos skansenu. Oni zyja w Niemczech, w
cywilizacji wyzszej niz panstwa slowianskie razem wziete (moze z wyj. Slowenii).
Na imprezie zaaranzowanej w stodole jak miejscowy DJ wyciagnal sprzet,to mi sie
zrobilo sucho w gardle Sam troche miksuje,odwiedzam niemieckie sklepy
muzyczne-u nich calkiem przyzwoity mikser Behringera czy Yamahy kosztuje juz od
1/4 ichniego zasilku dla bezrobotnych... A za pol zasilku juz maja lepszy sprzet.



Temat: Gilles Peterson
Gilles Peterson
Brajniter radia generalnie nie lubi. Jakoś tak mu na nerw wchodzą gaduły w
piosenkach, dreszczóf od lekram dostaje i stara sie nie słuchać. Powyższe
dotyczy zarówno polskich stacji jak i zagramanicznych. Ale juz dwa razy sie
Brajniter pozytywnie zdziwił, obadwa zresztą za przyczyną BBC. Pierwszy raz,
gdy okazało się, ze mozna w radiu zapodac live, prosto ze studia koncert
Sonic Youth czy P.I.L. i że nikt sie nie burzy i z ramówki nie ściaga - ale
prowadzacym musiał być John Peel, niestety juz zmarły.
A drugi raz nastapił teraz, jak skuszony doborem zespołów pociągnąłem 20
sesji Gilles Peterson Worldwide (BBC 1, każda niedziela od 23:00) i jest tak,
że na te 20 2godzinnych programów nie ma jednego słabego numeru, nie ma
nudnych wypełniaczy dźwiękowych i nie ma zadnych gwiazd z plejlisty. Po
prostu przez 120 minut z głośników wypływa sam mjut hip-hopu, nu-jazzu i
jazzu bardziej klasycznego, r'n'b, którego nie puszcza żadna inna stacja i
innych, głownie czarnych przecudnych odjazdów. Pierwszy z brzegu zestaw z
tracklisty: Count Basie, The Roots, Common, Jagga Jazist, Cinematic
Orchestra, Tin-Hat Trio, Kyoto Jazz Massive itd...:) Do tego dochodzi
nienachalny prowadzący, ograniczający sie do króciutkich komentów, w dodatku
idealnie wpasowanych w muzykę (znać Dj'a, co zakładał Talking Loud:) i
zajmujacych, w odróznieniu od innych radiowych odjazdow jakieś 10% programu
(zamaist odwróconych proporcji radia made in poland czyli 90% bezsensownego
ględzenia a potem jakaś dretwa muzyka:).
Po czyms takim człowiek zaczyna niesmiało wierzyc, że radio może byc
wartościowym medium. Zdecydowanie jesli będziecie mieli okazje posłuchać, to
mocno polecam:)

P:)




Temat: zaduszki jazzowe
drogi Panie bob

Wnioskuje z postu, że kręci się Pan przy organizacji koncertów jazzowych. Dziwi
mnie, że nie zna Pan zespołów, które wymieniłem.

Muzyka Pink Freud i Robotobiboka zaliczana jest do tzw. yassu (kolejna
szufladka, tym razem stworzona przez samego Tymańskiego). Generalnie inne
spojrzenie na jazz, które nie zawsze znajduje uznanie wśród starej gwardii (vide
Jan Ptaszyn). Tu nie ma, co pisać, tego trzeba posłuchać. Polecam album
„Jogging” Robotobiboka("Podróż do Meksyku" i "Maraton Tańca" - genialne utwory)
i „Sorry Music Polska” Pink Freud(„Mademoiselle Madera” - my favorite).

Skalpel to trochę inna bajka. Bardziej znani są w Anglii niż w Polsce (chociaż
ostatnio chyba to się zmienia). W Anglii nagrywają dla słynnej Ninja Tune( m.in.
Jaga Jazzist i Cinematic Orchestra). Skalpel to dwóch Dj’ów z Wrocka, którzy
wycinają i kleją kawałki muzyki, głównie stary polski jazz (Novi Singers, Komeda
itp.). Trochę to odtwórcze ale naprawdę fajne. Ich koncerty mają na razie formę
setów, ale z tego co wiem ma to się niedługo zmienić. Płytę wydali jedną, w
kwietniu tego roku (do tej pory wypuszczali same EP-ki). Płytę oczywiści gorąco
polecam.

Zapraszajcie ich do Siedlec bo jak to mówi Pink Freud "Jazz fajny jest"!!!

Martwi mnie jednak jedna rzecz…Pieniążki. Każdy z tych zespołów bierze zazwyczaj
po 25 zeta za bilet (przynajmniej Robotobibok i Skalpel, na koncercie Pink Freud
nie byłem). W sumie wyszedłby z tego drogi bilecik, ale zawsze można ściągać
zespoły pojedynczo.

www.robotobibok.com/
www.pinkfreud.art.pl/
skalpel.chlip.com/




Temat: Don Kichot
dajcie spokój z tą sobotą...!!
Ja w Don Kichocie wole piątek, w sobote jest beznadziejnie! Ludzi jest tyle ze
nie ma gdzie stanąć, pełno chamstwa i buractwa, pijanych kolesi ubranych w
adidaski i sprane t-shirty które jak dla mnie moglby by robic za szmaty w
kuchni. Chodzą narąbani jak bele z tymi piwami w kuflach, małolaty pijane pchają
sie na krzywy ryj przez tłum, DJ w Kojocie nie moze zamknąć jadaczki jak gra
muzyka tylko ciągle gada i gada myśląc ze to impreze robi "zajebistą". Bylem tam
w piatek i sobote i w piatek zdecydowanie lepiej jest. Wieksza kultura przede
wszystkim, mniej chamstwa, mniej ludzi, jest czym oddychac i mozna w spokoju
stanąć bez obawy ze będzie sie oblanym czy to drinkiem cy tez piwskiem przez
przechodzącego obok osobnika.
To co zobaczylem w sobote jest dla mnie przerazające.
Aha... a atrakcyjne kobiety moglbym w sobote policzyc na palcach jednej ręki.

Apel do DJa w Kojocie... jak puszczasz muzyke to zamknij ryja bo jak polowe
kawałka przegadasz przez mikrofon pozdrawiajac swoich zajebistych ziomków to
jest to żenujące !!! Niedlugo Ci to ktos da do zrozumienia rzucając szklanką
obok to moze da Ci to do myslenia!!

Kolejna kwestia to małolaty w Kojocie tam na podeście co sie wchodzi od DJa... z
piwskami w kuflach czy tez z butelkach wychylaja sie nad parkiet, pijani
oczywiscie. Zaden nie pomysli ze moze kogos nizej oblac tym wykwintnym trunkiem
albo ze moze mu wypaść z ręki. No żenada

Generalnie powinna byc wieksza selekcja. Panie Właścicielu... ja rozumiem ze od
kazdego faceta trzeba sciagnąc 15zł ale na Miłość Boską... ten klub schodzi na
psy!! Ręczę ze gdyby była wieksza selekcja ( a co za tym idzie wieksza kultura
bawiących się ) to by przychodziło wiecej ludzi na poziomie i wydawało wiecej
kasy :) Zyskałby na tym prestiż klubu jak i wiecej by było w jego kasie !!
TAKZE NIE NA ILOSC ALE NA JAKOSC proszę postawić. Inaczej zrobi sie z tego
klubu cos na wzór DEPO czy Portera... bo juz zaczyna sie powoli wlasnie tak
robic :( a kiedys było tam na prawde sympatycznie




Temat: "Trzęsą sie portki pętakom" (Gałczyński)
"Trzęsą sie portki pętakom" (Gałczyński)
Festiwal "Nie zabijaj" to taki opolski "Przystanek Woodstock". Od pięciu lat
na łąki pod Olesnem ściąga po kilka tysięcy młodych ludzi, którzy bawią się w
rytm muzyki reggae, rocka i granej przed DJ-ów. - Są to imprezy nadzwyczaj
spokojne - podkreśla Alina Grzbiela-Kochman, oficer prasowy policji w Oleśnie.
Co roku organizatorzy aranżują gigantyczną kuchnię, która serwuje potrawy
wegetariańskie. Tym razem w remizie strażackiej gotować je będzie trzydzieści
kucharek z Koła Gospodyń Wiejskich w Wygiełdowie, bo spodziewanych jest w
sobotę ok. 10 tys. uczestników.
Każdy będzie mógł oddać krew w punkcie PCK. - Mam nadzieję, że uczestnicy
dadzą się na to namówić. Chcemy ratować życie tak, jak tylko możemy - mówi
Tomek Słodki, pomysłodawca imprezy.
Przedwczoraj dowiedział się, że opolski oddział TVP, który po raz pierwszy
objął patronat prasowy nad imprezą, nie tylko się z niego wycofuje, ale wręcz
się od festiwalu odżegnuje. Stało się tak, gdy jedna z organizatorek imprezy
powiedziała w przygotowywanym programie telewizyjnym, że w tym roku hasłem
jest tolerancja. - Trzeba o nią walczyć w chwili, gdy Polska przestała być
krajem tolerancyjnym - mówiła.
Jacek Kruczkowski, dyrektor TVP 3 w Opolu, zażądał wówczas od organizatorów,
by na piśmie przedstawili mu, o jakim braku tolerancji w Polsce mówią i wobec
kogo tolerancję zamierzają na festiwalu promować.
- Wcześniej zataili przed nami, że hasłem przewodnim jest tolerancja - mówi
Kruczkowski, który obawia się, iż pod tym hasłem przemycana będzie promocja
homoseksualizmu. - A co, jeśli ktoś zorganizuje manifestację przeciwko
ministrowi Giertychowi? Nie wyobrażam sobie, żeby urzędujący minister miał
być obrażany za pośrednictwem publicznej telewizji - oświadcza Kruczkowski.
Wziełam to z "GW". I zaraz przypomniał mi sie wiersz Gałczynskiego na temat
portek, które sie trzęsą. Komu,kiedy - sami poszukajcie. Aktualny zawsze!




Temat: ALE WIOCHA w TV-Bialystok!!
WASZA KRYTYKE I TAK MAMY GLEBOKO!!!!
Witam Wszystkich!!
Poprostu juz nie wytrzymala czytajac te wpisy..Kazdy tylko jakie to disco polo
jest zle..Wnioskowac by mozna,ze sluchanie disco polo to najwieksza zbrodnia na
swiecie..Dobrze wiedziec..Tylko,ze jakos malo mnie to obchodzi!!Wychowalam sie
na disco polo iwraz z wiekiem bylam swiadkiem przemiany
disco polo w dance..No,ale dla niektorych to przeciez muzyka tylko na wesela..
Znajac zycie Ci ktorzy tak twierdza poprsotsu nie maja bladego pojecia jak
teraz brzmi disco polo...Najlepiej jest krytykowac wcale nieznajac
sytuacji..Jest wiele osob ktore nie lubia techno,inni hip hopu a jeszcze inni
disco polo..I tak disco polo oczywiscie mozna krtykowac,ale techno czy hip hop
to nie bo to przeciez takie ambitne teksty..Ja jestem wierna swoim idealom i
muzyce od dziecka i nie zachowuje sie tak jak to 3/4 ludzi ktorzy kochaja hip
hop ktory jest w modzie,a potem gdy nastaje era techno porzucaja szerokie
spodnie i kupuja se gwizdki i biale rekawiczki..Dla mnie to jest chore takie
popadanie w skrajnosci tylko dlatego,ze cos jest modne..Ja uwazam,ze w kazdym
rodzaju muzyki mozna znalesc lepsze i gorsze kawalki i jestem pewna ze z tym
sie zgodzi kazdy!!Spotkalam sie na forum z okresleniami ze disco polo
umarlo...Bym sie z tym niezgodzila..Disco polo ucichlo,a to tylko dlategoze
teraz jest promowane to co jest modne i za co mozna wiecej kasy sciagnac od
ludzi.Dalsza sprawa to zabawa na imprezach...Poprostu sie smiac chce..zbiera
sie grupa osob i jada na imreze disco polo tylko podobno po to by sie ponabijac
z ludzi<przepraszam czy juz nie maja na co kasy wydawac?>a w rezultacie bawia
sie bardzo dobrze i spiewaja wszystkie kawalki disco polo..No i wlasnie tu tego
nie rozumiem..Jesli mi sie cos nie podoba to sie tego na pamiec nie ucze:p A
zeby wpadla jakas piosenka do a do z w glowe trzeba ja pare razu
posluchac..Wiec wniosek prosty,owi ludzie lubia disco polo,ale wstydza sie
przyznac,bo boja sie ze przez to stana sie gorsi dla spoleczenstwa..Uwazam,ze
taki stan rzeczy wprowadzaja ludzie ktorzy sie czuja gorsi od innych i przez
wysmiewanie sie ludzi ktorzy np.sluchaja disco polo probuja podniesc swoja
samoocene..To jest tak samo jak z gardzeniem czlowiekiem
brzydszym,biedniejszym,niesmial ym..Mozna by tak wyliczac w nieskonczonosc,ale
tu nie o to chodzi.Uwazam,ze zyjemy w wolnym kraju i mamy prawo sluchac tego
czego chcemy bez obawy,ze bedziemy potepieni za ten czyn!!
A co do programu Boom Hit Music to powiem tak,oprawa programu mi sie wcale nie
podoba i to moge powiedziec glosno i wyraznie,ze Zbyszek i Dj.Kot robia z
siebie posmiewisko i uwazam,ze prezenterzy powinni byc inni,a co do muzyki to
ciesze sie,ze wkoncu mozna pogaldac przez te pare<czyli 20>minut trosze klipow
disco polo:)
A na zakonczenie tekst TOPLESOW"Nasza muzyka",ktory mozna powiedziec jest
hymnem disco polo:)
Kocham Cie tak prosto brzmi
I love you and you love me
o milosci przeciez spiewa kazdy
stereotyp z dawnych lat
juz przeminal dawno zgasl
lecz niektorzy lepsi
w cudzyslowiu upieraja sie
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
lecz kiedy na imprezach spedzaja czas
sluchaja naszej muzy sluchaja nas
spiewaja nasze teksty nie myla sie
skad je dokladnie znaja to zadziwia mnie
krotka odpowiedz na pytanie glupie
wasza krytyke i tak mamy gleboko...

kocham cie ty kochasz mnie
ta muzyka zmienia sie
zamist nasz oczerniac siebie posluchaj
latwo krytykowac jest
trudniej jest krytyke zniesc
my nie oceniamy tych
ktorzy upieraja sie
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
lecz kiedy na imprezach spedzaja czas
sluchaja naszej muzy sluchaja nas
spiewaja nasze teksty nie myla sie
skad je dokladnie znaja to zadziwia mnie
krotka odpowiedz na pytanie glupie
wasza krytyke i tak mamy gleboko...

muzyka nasza wartosc dla nas ma
wybrzmiewa polskim tekstem melodia serca gra
nikt nie jest doskonaly
kazdy o tym wie
czy jesccze nie masz dosc
czy nadal twierdzisz ze
ze muzyka nasza bez wartosci jest
ze zdania wyspiewane maja glupia tresc
krotka odpowiedz na pytanie glupie
twoja opinie i tak mamy gleboko...

PS:Ludzie nie bojscie sie sluchac disco polo!!!I pamietajcie "krytyke i tak
mamy gleboko..."
POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANOW DISCO POLO BARDZO GORACO!!WSZYSCY FANI LACZMY
SIE:)))



Temat: Dla wszystkich Dj-ow i Producentow
Dla wszystkich Dj-ow i Producentow
London Sound Exclusive Mix.

Juz 21-go Listopada w audycji Get In to London Sound Show w Londynie
rusza dodatkowa godzina London Sound Exclusive Mix. Podczas ktorej
prezentowane sa Sety Najlepszych DJ-ow z Calego Swiata
przygotowanych wylacznie dla audycji LONDON SOUND SHOW.
Do tej pory sety oraz wystepy na ZYWO zaprezentowali tacy Artysci
jak Roger Sanchez, Armin Van Buuren, Markus Schulz, Axwell, Marco V,
Olav Basoski, Chris Lake, Richard Durand, Fedde Le Grand i wielu
innych znakomitych DJ-ow.

Druga godzina bedzie poswiecona tylko i wylacznie naszym Polskim
Artystom i Producentom muzyki Eletkronicznej.

CO TRZEBA ZROBIC:
Jesli jestes DJ-em wystarczy wyslac swoj set , pelna track-liste
oraz ktotka informacje o sobie na adres mailowy djswift@prl24.net
lub maciej@londonsoundproduction.com

SPECYFIKACJA:

* Mix
Mix musi byc przygotowany tylko i wylacznie dla potrzeb audycji
London Sound
mix nie moze byc wyemitowany w zadnej innej stacji przed
wyemitowaniem go
podczas audycji London Sound Show(London Sound Exclusive Mix).

* Rodzaj muzyki:
Kazdy rodzaj muzyki elektronicznej (House, Techno, Electronica,
Drum & Bass,
Trance, Progressive, Tech-House, Dubstep, Nu DIsco, Breakbeat,
Electro House itd)

* Dlugosc Mix-u:
Mix nie moze byc krotszy niz 60 minut

• Jakosc i Formt:
Jakosc nagrania 192 - 320 Kbps w formacie MP3.

• Technika
Technika mixowania jest dowolna, rowniez z uzyciem Ableton i
innych programow
do produkcji oraz mixowania muzyki.

• Termin
Termin nadsylania setow jest nie okreslony, Swoj mix mozna wyslac
do nas
TYLKO jeden raz.

• Track-lista
Wraz z miksem musi byc zawarta track-lista, spis utworow uzytych
podczas mixu
utwory uzyte w mixie musza byc orginalne.

• Download Link
Mix musi byc nadeslany w postaci linku z ktorego bedziemy mogli
sciagnac plik.

• Biografia
Krotka biografia Artysty ktora powinna zawierac osiagniecia
Artysty, produkcje
Artysty, grane imprezy preferowany styl muzyczny itd. Osiagniecia
artysty rowniez
beda brane pod uwage. Sety od tzw bedroom DJ’s nie beda brane pod
uwage.

• E-Mail:
mail musi byc zatytuowany: London Sound Mix + Nazwa DJ-a

Pelna informacja juz niedlugo bedzie dostepna na stronie Polskiego
Radia Londyn.
Z autorami najlepszych produkcji oraz najlepszych Setow Polskie
Radio Londyn bedzie sie kontaktowalo indywidualnie.

Powodzenia
London Sound Production oraz Polskie Radio Londyn

[URL=http://img197.imageshack.us/i/londonsoundproduction.jpg/][/URL]




Temat: Cinnamon 26.11.2005 Andrzejki :)
Cinnamon 26.11.2005 Andrzejki :)
Co: Andrzejki 2005
Gdzie: Słupsk
Kiedy: 2005-11-26, 21:00
zobacz plakat - relaz.o2.pl/www-foto/kalendarz/828-plakat_plik.jpg

Impreza w rytmach trance, tech-house, progressive i electro, które to
brzmienia będzie miksowała ekipa czterech dji.

Mirash
Mirek Kreft odkąd tylko pamięta, muzyka była dla niego najważniejsza i nic w
tej kwesti nie uleglo zmianie aż do dnia dzisiejszego. Zakochał się w
gramofonach kiedy to po raz pierwszy zobaczył,co można z nich wyczarować przy
pomocy miksera i płyt winylowych. Za dekami od jesieni 2003r. Gra głównie
progressive house, euphoric/progressive trance oraz techno. Przełomowym
punktem jego kariery było zajecie 2-go miejsca w konkursie VIGOR DJ CONTEST w
roku 2004 co zaowocowało współpracą z radiem Vigor. Miał tam okazje
prezentować kilkakrotnie swoje sety w sobotnie wieczory.

Shemoo
Muzyką elektroniczną interesuje się od 1995r. Z początku byly to
thunderdome'y, poźniej stare kasety z muzyką Jean Michele Jarre, kompilacje
Dream Dance, Love Parade i Mayday. Kiedy przyszła era internetu i można było
ściągać sety, słuchał wtedy wielu gatunków muzycznych, począwszy od stupid
house, trance, techno, aż do schranz. Gdy w 2000 roku pojechał pierwszy raz na
Love Parade i Mayday zapragnął być dj'em, Wiedział już wtedy, że czeka go
długa droga. Jeździł na imprezy techniczne i zawsze interesowało go w jaki
sposób "oni" to robią. Gdy w 2003 roku był na kilku imprezach we frankfurckim
klubie U60311 i stanął oko w oko z takimi ludźmi jak Adam Beyer, Renato Cohen,
Chris Liebing i wkońcu Sven Vaeth wiedział, że musi kupić sobie deki, bo chce
stać z tej "drugiej strony". W listopadzie 2004 roku w Berlinie kupił pierwszy
gramofon i mixer, by w końcu ziściło się jego marzenie i zaczęła się mania
kupowania płyt. Wydawał wtedy na nie wszystkie swoje pieniądze. Po kilku
miesiącach grania zakwalifikował się na Soundtropolis Before Party (na którym
niestety nie mógł wystąpić) oraz zajął 3 miejsce w konkursie W-Parade DJ Cup.
Muzyka, którą gra to mieszanka deep, electro, tech-house, a jego muzyczny
autorytetem jest Sven Vaeth.

Timo Vega
Muzyka to jego pasja, która towarzyszy mu od młodości. Na początku 2004 roku
kupił gramofony i w zaciszu swojego pokoju zgłębiał tajniki djskie. Ciężka
praca zaowocowała rezydenturą w mieleńskim klubie Killer Blue. Grał tam z
Extase'm, Carla Rocą, Martinem Shaftem i Ravelem. We wrześniu ziściło się jego
marzenie i założył agencje muzyczną X-pression, z która organizował imprezy w
koszalińskiej Hypnozie. W tej chwili organizuje imprezy z cyklu Crashxpress w
koszalińskiej Kreślarni, na których wystąpiła m.in. Diana d'Rouze. Tomek nie
ogranicza się jednak tylko do imprez w Koszalinie. Można go również usłyszeć w
różnych polskich miastach, gdzie stara się promować siebie i agencję. Styl
jaki obecnie preferuje to mieszanka dynamicznego Progressive Trance i Breaks z
elementami Trance. Uwielbia wokale i długie melodie. Często wplata w swoje
sety techniczne brzmienia Electro, przez co jego styl zyskuje na oryginalności.

Coreen Power
Dariusz Uzarewicz - Muzyka, jest zainteresowaniem towrzyszącym mu od dziecka.
Przez lata szukał odpowiedniego brzmienia, oddającego w pełni to, co dziś
nazywa Electric Progressive. Stara się być niepowtarzalnym, ciągle doszukując
się nowych a zarazem odpowienich "jego muzyce" dźwięków. Gra głównie
progressive - od house, poprzez breaks do trance - ale w jego setach usłyszeć
można także wpływy Electro a nawet Funky Techno. Stara się by jego sety były
dynamicze i pełne energii, zaspokajające gusta nawet najbardziej wymagających
słuchaczy.

DJs:
Mirash (Koszalin)
Shemoo (Słupsk)
Timo Vega (Koszalin)
Coreen Power (Koszalin)

Wjazd:
- do godziny 22.00: panie - free; panowie - 4zł
- po godzinie 22.00: panie - 4zł; panowie - 6zł

Organizatorzy: X-Pression Music Agency // www.x-pression.pl

Miejsce: Cinnamon, Ul. Leśna 7

INFO: relaz.o2.pl/imprezy-art.php?id=828



Temat: MUZYKA GRECKA
Moi drodzy to do roboty!Ściągamy...
1) Zalogowanie sie:
-na środku pokazuje sie "Welcome Guest" a obok log in i register ( jeśli masz
już konto przechodzisz do punktu 2, jeśli nie czytasz dalej )
-pokazuje sie strona z regulaminem zaznaczasz ze sie zaznajomilas ze wszytskimi
warunkami ( bla bla)
-wymyślasz nazwe uzytkownika, haslo, e-mail, wpisujesz kod itd ( ten kto zna
jako tako angielski nie bedzie mial problemow)
-poznije oni ci przysylaja na maila jakiegos maila, ty naciskasz tam na linka i
mozesz sie juz logowac i sciagac
2) Forum:
-logujesz sie ( log in) na stronie głównej,
-po prawej stronie masz taka mala tabelke zatytulowana "navigation" wybierasz w
niej "forum index"
-Pokazuje ci się forum
- kazdy dział ma swoja greckie i angielskie tlumaczenie
-a wiec idziemy od góry:
*Nowe strony i uaktualnienia
*Pomoc
*Software Pomoc
*Hardware Pomoc ( nie wiem co to znaczy ale nas to nie interesuje)
*Plotki
*Pomysly
*Śmieszne historyjki
*Coś dla dzieci
*Informacje o muzyce
*Kultura i rozrywka
*O polityce
*Najdziwniejsze i najśmieszniejsze zdarzenia
*Gotowanie
*Sport
*Motoryzacja
*Komputery Internet
*Telefony kom.
I TERAZ MUZYKA:
*Nowe greckie płyty
*Stare greckie plyty
*Tradycyjna i lokalna muzyka
*Skladanki
*Na zywo
*Dj ( to chyba ci tacy co na wlasna reke mixuja)
*Międzynarodowe plyty
*Pomoc dla nas ( nieoplaconych)
*Dla tych ktorzy oplacili
3) Ściąganie:
-wybierasz odpowiedni dzial
-pokazuje ci sie lista dostepnych plyt ( gdy nacisniesz na linka pojawi ci sie
strona na ktorej czasami jest tracklista i cos magicznego....o tym dalej)
-a wiec wybrales juz to co chcesz sciagnac...
-jak sie dobrze przyjzysz to nad ta pierwsza, glowna ramka sa takie male
przyciski "add reply" itd... ciebie interesje tylko "add reply"...naciskasz na
to jesli chesz sciagnac
- po nacisnieciu wyskakuje ci stronka na ktorej piszesz co chesz zazwyczaj jest
to "thanks", "efharisto"...
- teraz wyskakuje ci twoja wiadomosc i wszystkie osob dziekujacych,
- na dole lub u gory sa takie male strzaleczki lub cyferki, cofasz sie do
pierwszej strony,
-tam pod ta twoja wybrana plyta jest Directed link, naciskasz na to i pojawia
ci sie nowa strona
-na niej beda pokazane jakies pliki naciskasz "select all" a pozniej
download...i sie sciaga, najczesciej wszystko zapisuje sie a dysku C:/tmp

To wszystko brzmi bardzo skomplikowanie, ja sama dochodzialam do tego jak to
obsluzyc ale kiedys mi sie udalo i jestem z tego bardzo zadowolona, bo jest to
swietny wynalazek.
Aha i jeszcze najwazniejsze..jak ci sir to sciagnie i bedziech chciala to
urochomic to trzeba wpisac haslo ( zawsze to samo) : www.greek-music-forum.com

Pozdrawiam i życzę powodzenia.




Temat: Józefowski zespół w muzycznej "Nowej Generacji"
e tam..wielu moich znajomych działa na niezależnej scenie elektronicznej i jakoś
żaden specjalnie nie płacze a dodam, że muza elektroniczna ma mniejsze
audytorium niż muza rockowa, nie mówiąc o sprzęcie, który też kosztuje a jednak
wszystko się kręci..wielu dj'ów i producentów wydaje winyle na zachodzie bo są
dobrzy i zostali zauważeni, choćby przez to co prezentują na myspace. i wiedz,że
początki ich drogi nie były łatwe i kosztowały dużo zacięcia, wpompowanej kasy
i potu na imprezach, robionych naprawdę po amatorsku..część moich znajomych
rozkręcała scenę w Polsce i pomimo tego,że ma ona już 15 lat to gdzieś tak od
pięciu zaczynają na luzie z tego żyć, omijając szerokim łukiem showbussines.
grają w londynie, brighton itd..wyłapali ich dj'e, których oni wcześniej sami
zapraszali do Polski na imprezy. da się być niezależnym i z tego żyć? no pewnie,
że się da

myspace przyczynia się do zwiększenia ich popularności a co więcej następuje
szybka weryfikacja tego co robią..i wiedz,że nikomu nie przychodzi do głowy
ściąganie kawałków by zaoszczędzić bo jeśli muza jest tego warta to za nią z
przyjemnością ludzie zapłacą..ale minęły czasy kupowania kota w worku..chcemy
wiedzieć za co płacimy - chcemy słyszeć dobrych dj'ów na imprezach, na które
wydajemy zarobione pieniądze a w necie możemy kupić poszczególne utwory bo co
kogo obchodzi, że ktoś się napiął i nagrał od razu całą płytę skoro jedynie 2
kawałki są ok?

sprawdź scene reggae w Polsce..ma się dobrze a nie istnieją na komercyjnym
rynku! muza elektroniczna to samo..rockowa rządzi się innymi prawami?

szacunku do tego co robisz nie uzyskasz tym,że tego chcesz..graj niebanalną
muzę, taką która się wyróżnia na tle innych kapel, daje nowe możliwości jej
odbioru a będzie oka..powielając działania innych wtapiasz się w tłum i
giniesz..i to mi się najbardziej podoba w obecnych czasach..albo robisz coś
niebanalnego i dzięki temu możesz sobie pozwolić na niezależność albo grasz tak
jak wiele innych kapel i zawsze będziesz średniakiem - czego przykładem jestem
choćby ja - umiem robić kawałki, składać sety ale nie na tyle dobre by ludzi
powalić na kolana.

dam Ci przykład zarabiania na imprezach..kiedyś poproszono mnie bym grał na
jakiejś imprezie dla małolatów..wziąłęm laptopa, parę płyt i za godzine grania
wziąłem 300 pln..za normalną imprezę dj bierze minimum 500 pln..za dobrą imprezę
stawka jest od 1000 pln w górę..ta kwota jest wliczona przez organizatorów w
cenę biletów..bilet na imprezę to koszt rzędu 20-100 pln..i jest masa ludzi,
która płaci bo wie, że na tej imprezie będzie ich ulbiony dj, którego znają
choćby z myspace czy livesets.com..scena niezależna muzy elektronicznej ma się
całkiem dobrze a tworzą ją zwykli ludzie, którzy zaczynali od niczego! tyle, że
nikt nie chce iść na imprezę gdzie będzie grał koleś, to samo co inni..ma mieć
swój rozpoznawalny styl, swoje brzmienie i już. wiesz czym wygrałą scena
elektroniczna? tym,że nie jest dla małolatów..to scena obecnych 30-40 latków,
których stać na płacenie za mistrzowską muzę, która nie leci w żadnym radiu

a co ze sceną rockową? po co komu kolejna punkowa/rockowa kapela grająca to samo
co reszta? sam fakt,że ktoś gra to za mało by od razu iść na czyjś
koncert..trzeba się wyróżniać, być naprawdę dobrym i już..

a wracając do myspace'a..gwarantuje Ci,że jeśli siekniesz kawałek co ludzi
pozamiata to i z UK Cię namierzą i zaproszą bo będą chcieli zaprezentować coś
odjechanego dla swoich ziomków :]

i jeszcze będziesz z kasą do przodu czego Ci jak najbardziej życzę..sory za ton
wypowiedzi ale ocieram się o scenę elektroniczną i widzę jak to funkcjonuje :]
zarabiają Ci naprawdę dobrzy i niebanalni



Temat: Rusza bolesławieckie radio!
Rusza bolesławieckie radio!
W sobotę, 1. kwietnia, oficjalnie rozpoczyna dzialalność eRadio Bolesławiec!
Na 1 kwietnia przewidziano oficjalny start pierwszej bolesławieckiej rozgłośni
internetowej. Radio de facto nadaje już od kilku tygodni i posłuchać go można
pod adresem www.radio.wube.pl .

Od kilku tygodni radio regularnie rozrasta się – na początek powstała dość
skromna strona, która w krótkim czasie wzbogaciła się o forum dyskusyjne i
czat, który w wieczornych godzinach gromadzi często dużą liczbę słuchaczy. A
tych wciąż przybywa, mimo że o radiostacji dowiedzieć się można jedynie
„pocztą pantoflową”.

W ciągu tych kilku tygodni systematycznie powiększąła się też ramówka - nie
jest to jeszcze wersja ostateczna, ale radiowcy mają nadzieję, że wraz ze
wzrostem popularności radiostacji zgłoszą się rzesze ludzi chcących
poprowadzić własną audycję – prowadzący radio są otwarci na nowe pomysły.

Co czeka na sluchaczy na antenie eRadia Bolesławiec? W dziale Ramówka na
stronie eRadia Bolesławiec znajdziecie aktualne informacje o audycjach, jakich
możecie u nas posłuchać. Ale dla leniwych mała ściąga – kilka ciekawych
propozycji eRadia Bolesławiec:

Imperium LIVE! – w każdy piątek (23.00 - 4.00) i sobotę (21.00 – 23.00) w
eRadiu Bolesławiec usłyszeć możecie audycje na żywo z klubu muzycznego
imperium – czyli prawdziwa gratka dla miłośników muzyki elektronicznej, którzy
akurat muszą zostać w domu.

Bolec TOP! – Lista przebojów prowadzona przez przebojowego Dj Czołgistę – w
każda sobotę między 18.00 a 20.00 – Posłuchaj i przekonaj się sam.

Audycje jegomościa – możecie usłyszeć ogólnie pojętą muzykę jamajska – też
taką tworzoną poza wyspą - wszystkich miłośników, jak i ludzi, dla których są
to bardzo odległe klimaty, serdecznie zapraszamy. Każdy poniedziałek i środa
po 22.00

Audycje Czołgisty – nieregularne, ale za to bardzo ciekawe rytmy serwowane
przez Dj Czołgistę, którego być może pamiętacie z nieistniejącego już klubu
Enklawa.

Dj Pool – bardzo lubiany przez naszych słuchaczy DJ – kolejna gratka dla
miłośników muzyki elektronicznej. Niedziela 21.00 – 23.00

Erno & Krecik – kolejna porcja techno i trance – audycja bardzo na luzie – ma
już grono wiernych słuchaczy. Czwartek 20.00 – 22.00

Pati & Ewa – tym razem porcja muzyki popowej – warto posłuchać chociażby dla
słodkich głosików prowadzących. Sobota 16.00 – 18.00

Gino – nieregularne jeszcze audycje z bardzo ciekawa muzyczka – prowadzi
pewien pasjonat awiacji:P

Dodatkowo już niedługo zadebiutuje w radiu kilku nowych prowadzących m.in.
Agnieszka, która grać będzie poezje śpiewaną oraz Najs (bożyszcze pan z II LO)
z audycja rap/funky.

Serdecznie zapraszamy już dzisiaj!

Strona eRadia Bolesławiec: www.radio.wube.pl

(Bolec.Info)




Temat: www.tosiewytnie.com przedstawia: Miksacje Zebrane
www.tosiewytnie.com przedstawia: Miksacje Zebrane
!!! MIKSACJE !!!

„...Najczarniejsze charaktery plądrują pięciolinię! Zakurzone palce IV RP!
Największe gwiazdy wodewilu! W cięciach dokładni jak kryżackie miecze! W
swoich piwnicach pędzą nielegalne mixy (wywary z qrzu!). Za sprawą łącz
teleinformatycznych prezentują swoją niecodzienna sztukę władania dźwiękiem.
Legenda powraca, historia się powtarza, a nasi bohaterowie pozostają wciąż
niepokonani...”

ToSieWytnie Records Prezentuje Dźwiękowe Odkrycie Wszechczasów:

• El Barto & Liam B • "Miksacje Zebrane / Undefeated Since 2002"

Projekt El Barto & Liam B tworzy dwóch obywateli - senior El Barto (rocznik
87) i sir Liam B (rocznik 84). Razem tworzymy muzykę. Do wyrazu "tworzymy"
podchodzimy bardzo szeroko. Nasz styl można by nazwać "koncepcyjnym", bo
odnosi się do pomysłów łączenia różnych dźwięków. Pierwotną inspiracją był i
jest nadal hip-hop. Poza tym inspiruje nas szeroko pojęta kultura filmu,
kabaretu, muzyki klasycznej i filmowej, jazzu i każdego innego stylu, który
ma coś do zaoferowania potencjalnemu słuchaczowi. Każdy z naszych utworów
zawiera aluzję do różnych czasów i miejsc (odległych lub bliskich). Nośnikiem
myśli jest dla nas Internet.

“Miksacje Zebrane / Undefeated Since 2002” ściągnąć można absolutnie za darmo
ze strony: www.tosiewytnie.com (dział: Wydawnictwo)

Czym są "Miksacje?" Pomysł jest prosty - połączyć ze sobą w okołogodzinnych
miksach jak najwięcej gatunków muzycznych - rozmyć granice pomiędzy nimi.
Kabaret, psychodelia lat 60tych, elektronika, swing&scat, rock, muzyka
towarzysząca kulturze hip-hopowej, bardzo tani pop oraz Kazik Staszewski.
Dziwaczne? errmm... ale zawsze to cos nowego! Jak daleko jest Pink do
skandynawskiej elektroniki? Destiny's Child do słodkiego jazz-funku Lonniego
Liston Smitha. Beastie Boysom do boskiego Bryana Adamsa? Budce Suflera (z ich
lepszego okresu) do Kylie Minogue? Czy kiczowata Christina Aguilera może
zaśpiewać w duecie z kiczowatym Andrzejem Rosiewiczem? I wreszcie... czy
można umożliwić wysłuchanie legendarnego 18L 'Jak zapomniec' bez drgawek?

!! Skosztuj Mielonki !!

Potrawa polecana przez:

Druh Sławek
XFM London (Eddy Temple-Morris)
Radio Bis: Ta Audycja (Duże Pe & DJ Spox)
Radio Bis: Radiowa Kuchnia Odsłuchowa - najlepszy "Mini Mix 2005"
Radiostacja
Oui FM France (DJ Zebra)
NRJ France (Loo & Placido - MTV)
Wersalka.com
Laif

Laif - recenzja (marzec 2006)

Wyobraźcie sobie dwa całkiem różne samochody, nadjeżdżające z przeciwnych
stron wąską drogą z dużą prędkością, prosto na siebie. Na logikę – Jest kilka
możliwości rozwoju sytuacji. Pierwsza – Wpadną na siebie i się rozbiją, ich
zderzenie skończy się tragedią godną pierwszych stron lokalnego dziennika.
Druga – Miną się o włos, wypadając przy tym z trasy i z trudem próbując
odzyskać kontrolę nad swym ruchem. Trzecia – Przejadą obok siebie bez żadnych
nerwowych ruchów, mimo że jeszcze centymetr i złożyłyby sobie lusterka...
Logika nie przewiduje jednak rozwiązania numer cztery – Zderzą się, po czym
jako dziwny, synkretyczny twór, składający się z dwóch pozlepianych w
przedziwny sposób samochodów pojadą razem dalej w zupełnie innym kierunku.
Brzmi jak szaleństwo? Brzmi jak Mash Up przyprawiony solidną dawką
Cut’n’Paste!

Nie wiem, czy powyższy opis rozjaśnił sytuację, czy raczej ją zaciemnił.
Wydaje mi się jednak, że dość dobrze oddaje on charakter działalności panów o
pseudonimach El Barto & Liam B, udokumentowanej m.in. trzema już płytami o
tytule „Miksacje”. Co to takiego? Kilkudziesięciominutowe miksy, gdzie możemy
usłyszeć przeróżne kawałki poskładane w całość w tak niezwykłych
konfiguracjach, że aż mi głupio o tym pisać. Forma? Nałożenie accapelli A na
instrumental B, kawałka A na kawałek B, accapelli A na instrumental B
zmieszany z instrumentalem C i D... Nie ma reguł! Treść? KRS One vs The Doors
vs Beyonce vs Genesis vs Wu-Tang vs Right Said Fred... Nie ma reguł! Do
kwadratu!!!

Przeciętne brzmienie wynikające z „partyzanckich” metod uzyskiwania
instrumentali czy accapelli może miejscami zniechęcać, zwłaszcza
w „Miksacjach 1” (2003) i „Miksacjach 2” (2004). Nieliczne zderzenia nie są
perfekcyjne. Nie zmienia to jednak faktu, że lwia ich część, bez względu na
powyższe, z łatwością wysadza z kapci po czym z wielką siłą wgniata w fotel.
Kto nie sprawdzi tych płyt, oleje najbardziej odkrywczą, kreatywną i szaloną
gałąź muzyki, jaka zamanifestowała ostatnio swą obecność w Polsce (i to na
jakim poziomie!!!).

Pozycja Obowiązkowa. Bez dwóch zdań. Steinski byłby dumny.

OCENA: 5/5

WWW.TOSIEWYTNIE.COM
WWW.ELBARTOANDLIAMB.COM

kontakt: info@tosiewytnie.com



Temat: u somsiaduf superreal kongenial mjuzik
u somsiaduf superreal kongenial mjuzik
Miszcz Pawarotti ze Świętochłowic
Marcin Babko 05-04-2006 , ostatnia aktualizacja 05-04-2006 19:18

Najbardziej charakterystyczna postać polskiej sceny klubowej mieszka w
Świętochłowicach i najchętniej mówi gwarą. Karierę zawdzięcza internetowi,
ale większość swoich piosenek nagrał na magnetofonie kasetowym

Internauci znają go pod kilkoma pseudonimami: The Syntetic, Człowiek Widmo,
Miszcz Pawarotti. W miarę możliwości stara się ukryć swoją prawdziwą
tożsamość: nie ujawnia nazwiska, wieku, zawodu. Aura tajemniczości dobrze
robi jego legendzie.

- Jego piosenki usłyszałem na jakiejś imprezie. Byłem w szoku, że w Polsce
ktoś robi taką muzykę, nie do opisania. W moich kręgach stało się to rzeczą
kultową. Kiedyś w knajpie krzyczeliśmy do siebie z kumplami tekstami z jego
piosenek, a jakiś gość z drugiego stolika powiedział: przecież to z kasety
mojego kumpla. I tak do niego dotarliśmy - mówi Van, katowicki VJ,
organizator imprez klubowych i współzałożyciel internetowej społeczności
www.seleecta.com (można tam m.in. posłuchać muzyki The Syntetic).

Miszcz nagrywał od dzieciństwa. Zawsze wymyślał żarty, robił kabarety i
własne amatorskie audycje słowno-muzyczne. - Kumple chcieli, żebym nagrywał
swoje skecze. Mówili: nagraj coś fajnego, bo nie ma dobrej muzy w sklepach,
nie ma co posłuchać, sama chała. Nagrywałem na kasety Stilon Gorzów -
rozleciały się ze starości. Potem przestałem to robić. Wróciłem w roku 2000.
Nagrałem kasetę "Człowiek widmo" - wspomina dziś.

Zrobił 30 kopii z własnoręcznymi okładkami, wszystkie sprzedał znajomym.
Bardzo się zdziwił, gdy przed dwoma laty zgłosił się do niego Van i
powiedział, że chce zorganizować jego koncert w Katowicach. Okazało się, że
ktoś przegrał jego piosenki z kasety i wrzucił je do internetu. Tam zaczęły
żyć własnym życiem. Jak niedawno dowcipy o Chucku Norrisie, tak od kilku lat
pliki MP3 podpisane The Syntetic są hitem polskiej sieci. Ale o samym twórcy
nie było wiadomo nic. Więc internauci zaczęli tworzyć własne mity. -
Codziennie żech co innego słyszoł o mnie - śmieje się dziś Miszcz. Pisano, że
jest górnikiem albo piekarzem. Że stoi na targu w Świętochłowicach i
sprzedaje ludziom swoje kasety.

- Na początku nie było pewne, czy on w ogóle istnieje. Prawie nikt, kto go
słucha, nie wie, kim on jest, jak naprawdę wygląda. Chcemy to utrzymać - mówi
Van. To dlatego na koncertach Miszcz Pawarotti występuje w przebraniu. Co
kilka utworów zmienia kostiumy, zwykle przedstawiające bohaterów jego
piosenek. - Moja teściowa z całego świata przywozi sobie na pamiątkę różne
nakrycia głowy, pożyczamy je na koncerty - mówi Van.

- Przecież nie będę wyglądał jak Wodecki: bryle i skrzypce, bez sensu. Mój
styl to styl Elvisa - mówi Miszcz.

Koncertowy skład The Syntetic tworzy pięć osób: Miszcz, Van (menedżer grupy,
który spełnia też funkcję technicznego), DJ 5:cet (skreczuje starymi płytami
Papa Dance, ale też np. Fatboy Slim) oraz VJ Lobokop (odpowiedzialny za
wizualizacje duet tworzą uznani plastycy - Michał Kopaniszyn i Janusz
Łobzowski). Koncertują rzadko. Dzięki temu każdy występ jest wydarzeniem,
każdy ściąga po kilkaset osób. Tak jak na ubiegłorocznym festiwalu "Weź to
Wyłącz" w Warszawie, gdzie Miszcz był główną atrakcją.

Teraz Miszcz chce nagrać legalną płytę. Jego starych piosenek nie można
sprzedawać, bo muzyka nie należy do niego. To w większości instrumentalne
fragmenty przebojów z lat 80. i tematy ze starych filmów ("Gliniarz z Beverly
Hills", "Cobra" czy Robin Hood"). Na ich tle Miszcz snuje swoje historie: dla
jednych po prostu prymitywne, dla innych zjawiskowe. Dawniej robił swoje
piosenki przy użyciu dwóch magnetofonów kasetowych. Na nową płytę podkłady
zrobi DJ 5:cet, a nagranie zrealizowane zostanie w jego studiu Neuron.

Najbliższy koncert The Syntetic w piątek w warszawskiej Aurorze (ul. Dobra
33/35, wstęp 10 zł, godz. 20). Na internetowych forach obecność zapowiadają
fani z całej Polski.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35018,3262398.html

dyskusja:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=39810014&v=2&s=0




Temat: Byl sobie house...
wrzucam fragment tekstu z nowego magazynu sztuki. watek funkalo jest idealny do
pewnych podsumowań takze z polskiej perspektywy [filmu jeszcze nie obejrzałem

warszawski beat
www.magazynsztuki.pl/archiwum/nr_30/tekst_5.htm
pod tym linkiem dostepna całość.

Można być clubberem-konsumentem, można także clubberem-buntownikiem. Historia
stołecznego clubbingu to jedna z lepszych opowieści o różnych postawach
zajmowanych przez młode pokolenie wobec nowej, odmienionej przed 15 laty
rzeczywistości.

To był sam początek lat 90. Jarek Guła, dziś menedżer warszawskiego klubu
Centralny Dom Qultury, wspomina pierwsze sporadyczne imprezy, na które wpadał
do ośrodka żeglarskiego Horyzont. Skandal z punkowego Dezertera przywoził z
Niemiec płyty Psychic TV, Laibacha, 23 Skidoo. Wynajmował lokal, organizował
sprzęt, odbijał na ksero ulotki i rozprowadzał je wśród znajomych. "To był
chyba pierwszy soundsystem w Polsce - mówi Guła. - Przyjeżdżała pięcioosobowa
załoga i robiła imprezę. Jeden ustawiał głośniki, drugi obsługiwał światła,
trzeci puszczał płyty, czwarty był kasjerem, a piąty dealował". Na imprezy
przychodziło po trzysta osób, dwieście zjadało acidową pastylkę. "Jak
wchodziłeś, to nie mogłeś nie zjeść - opowiada Maceo Wyro, obecnie didżej. -
Nad ranem wszyscy lądowali na drzewach". Jacek Sienkiewicz, muzyk i didżej,
opowiada o innym miejscu. W pubie Merlin na Polach Mokotowskich organizował ze
znajomymi balangi pod hasłem "tekkno, acid, industrial, trance", gdzie z
kompaktów odtwarzano płyty Meat Beat Manifesto, Front 242, Psychic TV,
Coil. "Nie ma się co oszukiwać: to były czasy kwasu. Tak to się zaczęło w
Manchesterze i tak dotarło do nas. Wpływ acidu na lata 90. i muzykę klubową był
ważny - wyjaśnia Jacek. - Zabawa była wtedy strasznie spontaniczna i swobodna.
Dopiero później nadeszła epoka używek, które wypaczają spojrzenie". Imprezy w
Merlinie współorganizował Piotr Purzycki, który z czasem zainwestował w sprzęt:
kupił stroboskop, maszynę do dymu, światła ultrafioletowe. Od 1993 roku balangi
Purzyckiego odbywały się w klubie Alfa przy Placu Narutowicza. Młodzież
ściągała tam tłumnie, przede wszystkim na hip-hopowe sety DJ Volta (potem także
do Hybryd), ale wtajemniczeni wiedzieli już o nowym klubie, który znajdował się
w bliskim sąsiedztwie, kilkaset metrów dalej w głąb starej Ochoty.

Pierwszy klub techno Żadnego szyldu przy wejściu, tylko schody prowadzące do
piwnicy, w środku meble zbudowane ze starych maszyn i jaskrawo pomalowane
ściany - tak wyglądał pierwszy stołeczny klub z prawdziwego zdarzenia, słynne
Filtry. Maceo Wyro: "To naprawdę było miejsce zrobione z pomysłem. Przez
dłuższy czas właściwie mieszkałem w Filtrach, byłem na każdej balandze,
grałem". Autorem pomysłu na klub był Michał Strykier, który studiował parę lat
w Berlinie. Zarażony rozwijającą się tam bujnie kulturą klubową przy wsparciu
finansowym rodziców w 1992 roku postanowił rozkręcić podobne działania w
Warszawie. Przywiózł gramofony i zestaw winyli - od Led Zeppelin po muzykę
techno z berlińskiego klubu Tresor. Co weekend ludzie przynosili ze sobą nowe
płyty, które wpadły im w ręce. Nieważne było, kto grał i co, nikt nie potrafił
miksować, z entuzjazmem przyjmowano każdą nowinkę: Primus, Pearl Jam, Beastie
Boys, Cypress Hill, Prodigy. Maceo: "Ludzie jarali się muzyką, nie było
odgórnego prikazu, co grać".